AGS NM została partnerem iPlanet

Kamil Kosiński
opublikowano: 2001-05-07 00:00

AGS NM została partnerem iPlanet

Należąca do Grupy Eastbridge spółka AGS New Media chce zacząć realizować przedsięwzięcia z zakresu e-commerce nie tylko w ramach działalności prowadzonej przez swego właściciela. W tym celu wprowadziła do swojej oferty aplikacje do budowy platform transakcyjnych, giełd elektronicznych i systemy e-procurement produkowane przez iPlanet.

Warszawska spółka AGS New Media podpisała umowę o współpracy z firmą iPlanet, będącą wspólnym przedsięwzięciem Sun Microsystems i Netscape. W jej wyniku w ofercie AGS New Media znajdą się aplikacje i narzędzia do budowy rozwiązań z zakresu e-commerce, stworzone przez iPlanet. Będą wśród nich platformy transakcyjne, czyli sklepy internetowe dostępne na hasło, platformy dla ogólnodostępnych giełd elektronicznych oraz systemy e-procurement do zarządzania procesami zamówień. Przedstawiciel spółki twierdzi jednak, że nie oznacza to, że zostanie ona typowym dystrybutorem iPlanet.

— Produkty iPlanet będziemy oferować przede wszystkim tym klientom, którzy zdecydują się na powierzenie nam również wdrożenia — informuje Jarosław Połukoszko, dyrektor marketingu AGS New Media.

Wyjść poza Eastbridge

Dzięki współpracy z iPlanet, AGS New Media chce rzeczywiście zaistnieć na szerokim rynku rozwiązań dla e-biznesu. Dotychczas należąca do Grupy Eastbridge spółka, zajmowała się głównie przedsięwzięciami, w które zaangażowany był jej właściciel, czyli internetowymi wersjami Galerii Centrum, Smyka, Empiku oraz witryną aukcja.com. W kontraktach z niezależnymi klientami jej rola sprowadzała się zaś z reguły do funkcji studia webowego, a nie integratora rozwiązań e-commerce.

Kto to kupi

Jak sam przyznaje przedstawiciel AGS New Media, zaistnienie na szerszym rynku rozwiązań e-commerce nie będzie jednak łatwe. W Polsce nie ma bowiem miejsca dla wielu giełd elektronicznych, a te, które mają najbardziej konkretne kształty, już wybrały software.

— Wiemy, że w Polsce nie ma miejsca dla wielu takich przedsięwzięć jak Marketplace czy Xtrade, a te akurat już wybrały oprogramowanie. Z tego powodu naszą ofertę w zakresie platform dla giełd elektronicznych kierujemy raczej do firm mających w planach tworzenie giełd wyspecjalizowanych. Jest sporo gałęzi gospodarki, w których jeden podmiot ma dominującą pozycję na rynku i może być zainteresowany utworzeniem takiego wyspecjalizowanego rynku elektronicznego albo własnego sklepu hurtowego — zaznacza Jarosław Połukoszko.

Przynajmniej w najbliższym czasie jeszcze trudniej niż ze sprzedażą systemów dla giełd elektronicznych może być ze znalezieniem klientów na aplikacje e-procurement. Na razie, polskie przedsiębiorstwa w ogóle nie wyrażają nimi zainteresowania.

— Mamy świadomość, że w Polsce rynek systemów e-procurement dopiero powstaje. Dzięki umowie z iPlanet możemy jednak zaistnieć w świadomości potencjalnych klientów jako firma mająca takie aplikacje w swojej ofercie i zdyskontować to, gdy popyt na takie rozwiązania wreszcie się ruszy — dodaje Jarosław Połukoszko.