Amerykańscy akcjonariusze AIG PTE zdecydowali o wyjściu z biznesu emerytalnego w Polsce — wynika z nieoficjalnych informacji. Sami zainteresowani zaprzeczają. Pewne jest jednak, że na rynku dojdzie do roszad właścicielskich.
American International Group (AIG), znajdujące się w pierwszej 30. na liście 500 największych amerykańskich korporacji, zdecydowało się zrezygnować z biznesu emerytalnego w Polsce — wynika z nieoficjalnych informacji.
— Do tej transakcji został już zatrudniony amerykański bank inwestycyjny. Decydujące mają być najbliższe miesiące — mówią nasi informatorzy.
Już na początku 2001 r. zaczęto spekulować o planach wycofania się z rynku emerytalnego grupy AIG. Wówczas kilka instytucji finansowych otrzymało tzw. zapytania ofertowe dotyczące sprzedaży PTE. Eksperci uważali jednak, że było to jedynie badanie potencjalnych zainteresowanych oraz ewentualnej ceny sprzedaży. W kuluarach spekulowano również, że cena PTE oraz funduszu sięga 1 mld zł.
Powodem decyzji ma być m.in. brak wymaganej przez akcjonariuszy rentowności. Do tego dochodzą planowane zmiany w ustawie o OFE, które zmieniają reguły gry na rynku funduszy, obniżając np. średnio o 20 proc. przychody PTE.
— Akcjonariusze PTE będą mieli duże problemy z odzyskaniem zainwestowanych środków, uwzględniając wartość pieniądza w czasie — mówi jeden z przedstawicieli branży.
Z rynku wyjdzie więc grupa kapitałowa, która w ponad 30 krajach prowadzi fundusze emerytalne. W Polsce ma dziewięć spółek. Właścicielami AIG PTE są firmy kontrolowane przez AIG: Amplico AIG Life — trzecie co do wielkości towarzystwo ubezpieczeń na życie w Polsce, oraz Alico, spółka matka Amplico, jedna z największych na świecie firm ubezpieczeniowych (działa w 50 krajach).
— Jesteśmy zaniepokojeni niektórymi proponowanymi poprawkami do ustawy o OFE, które naszym zdaniem są szkodliwe dla całego sektora emerytalnego. Jednocześnie koncentrujemy się na dalszym rozwoju AIG PTE w Polsce i poszerzaniu naszej bazy klientów. Zamierzamy być stale obecni na polskim rynku i wierzymy, że wprowadzane poprawki do ustawy będą korzystne zarówno dla klientów, jak i branży — twierdzi Michel Khalaf, wiceprezes Alico, odpowiedzialny za nasz region.
Według ekspertów, fundusz AIG jest wart obecnie 100-150 mln USD (380-570 mln zł). Potwierdza to ostatnie trendy na rynku. Spadają bowiem ceny płacone za klientów mających na koncie składki. W tym przypadku waha się ona między 500 a 750 zł. Nie ma już więc mowy o kwotach z pierwszych transakcji, które sięgały 2,2-2,3 tys. zł.
Zakupem czwartego pod względem wielkości OFE zainteresowane będą zapewne podmioty już obecne na rynku. Kupno tak dużego funduszu poprawiłoby sytuację niejednego PTE. Zakupem AIG może być więc zainteresowane Pekao SA, które od dawna zapowiada, że na rynku funduszy chce osiągnąć pozycję porównywalną do pozycji banku. Chętny do przejęć jest również francuski Cardif, akcjonariusz Poczta/Cardif/Invesco PTE, belgijskie KBC, które pośrednio jest właścicielem PTE Dom oraz PTE Kredyt Banku (oba podmioty mają się połączyć).
Blisko rozstrzygnięcia jest również przyszłość PKO/Handlowy PTE. Jest ono wystawione na sprzedaż, ponieważ, jak twierdzili akcjonariusze, czyli PKO BP oraz Bank Handlowy, posiadanie towarzystwa przez dwa banki jest sytuacją niezdrową. Doradcą był bank Rothschild. Najbardziej prawdopodobne obecnie rozwiązanie zakłada kupienie przez PKO BP akcji od BH. Takiej możliwości już w ubiegłym roku nie wykluczył Andrzej Podsiadło, prezes PKO BP. W piątek prezes PKO BP powiedział PAP, że decyzja zapadnie w pierwszej połowie roku. Prace nad ustawą mogą zaś utrudnić wejście do PTE inwestora.
Od dawna mówi się także o sprzedaży PTE Polsat (Zygmunt Solorz, właściciel Polsatu, zaznaczył, że PTE nie musi trafić na sprzedaż) oraz Sampo PTE. Akcjonariusze tego ostatniego mogą wycofać się z tych samych powodów co Amerykanie. Według nie potwierdzonych informacji Sampo PTE było blisko sprzedaży już w 2002 r. Kupcem mieli być niemieccy akcjonariusze PTE Ergo Hestia.