Airbus wciąż skromniejszy od Boeinga

Mira Wszelaka
opublikowano: 20-02-2008, 00:00

Europejski producent samolotów prognozuje mniejszy popyt na maszyny niż amerykański konkurent.

Europejski producent samolotów prognozuje mniejszy popyt na maszyny niż amerykański konkurent.

Airbus, europejski koncern lotniczy, skorygował prognozy do 2026 r. Według niego, w tym czasie światowy rynek zgłosi zapotrzebowanie na 23,3 tys. samolotów pasażerskich o wartości 2,6 mld USD. Oznacza to dostawę 1215 samolotów rocznie, podczas gdy rok wcześniej szacunki wskazywały na 1130.

Źródłem największego zapotrzebowania na samoloty pasażerskie będzie region Azji i Pacyfiku (31 proc. światowego popytu). Około 27 proc. przypadnie na Amerykę Północną, a 24 proc. na Europę. Analitycy Airbusa przewidują zainteresowanie modelami bardziej paliwooszczędnymi i ekologicznymi. Prognozy wskazują, że ruch pasażerski będzie się zwiększał rocznie średnio o 4,9 proc., co oznacza niemal trzykrotny wzrost. Częściowo przyrost zostanie obsłużony dzięki większym współczynnikom załadowania, resztę muszą obsłużyć nowe maszyny.

Dane Airbusa tradycyjnie różnią się od podanych przez Boeinga. Ten pierwszy lansuje jednak duże powietrzne taksówki (A280), drugi zaś mniejsze, komfortowe Dreamlinery. Według amerykańskiego producenta, do 2026 r. zapotrzebowanie rynku wyniesie 28,6 tys. samolotów, a wartość zamówień — 2,84 mld USD.

W tym czasie do regionu Europy Środkowej i Wschodniej powinno trafić około 450 maszyn o wartości 30 mld USD. Połowa zamówień będzie wynikała ze wzrastającego ruchu lotniczego, reszta z potrzeby wymiany floty. Według Boeinga, blisko 67 proc. zamówień przypadnie na samoloty wąskokadłubowe, około 25 proc. na szerokokadłubowe, a reszta małe samoloty biznesowo-turystyczne

2,6

mld USD Taka będzie wartość zamówień na samoloty pasażerskie do 2026 r. według Airbusa...

2,8

mld USD...a taką wartość w identycznym okresie szacuje Boeing.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mira Wszelaka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu