Airbus zaakceptuje każdy wybór PLL LOT

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 02-03-2005, 15:55

W przypadku negatywnej dla Airbusa decyzji PLL LOT dotyczącej zakupu samolotów, firma zaakceptuje wybór i niebędzie podejmować kroków zmierzających np. do powtórzenia konkursu ofert - poinformowali ma konferencji prasowej w środę w Warszawie przedstawiciele Airbusa.

W przypadku negatywnej dla Airbusa decyzji PLL LOT dotyczącej zakupu samolotów, firma zaakceptuje wybór i niebędzie podejmować kroków zmierzających np. do powtórzenia konkursu ofert - poinformowali ma konferencji prasowej w środę w Warszawie przedstawiciele Airbusa.

Odpowiadając na pytania dziennikarzy John Blanchfield z Airbusa powiedział, że Airbus nie uczestniczył w korespondencji polityków europejskich skierowanej do rządu polskiego w tej sprawie."Nasze rządy wiedzą, co robi Airbus, ale jeżeli chodzi o nasz udział w tym, co rządy postanawiają zrobić, to odpowiedź brzmi: nie" - powiedział. PLL LOT ma w planach zakup sześciu nowych maszyn, ale nie zdecydował jeszcze, czy zakupi airbusy, czy samoloty Boeinga. 

LOT ma m.in. trzy samoloty Boeing 767-300 i dwa Boeing 767-200, które obsługują trasy długodystansowe i które mają być wymienione na nowocześniejsze. Ogłoszony został konkurs ofert, swoje propozycje złożyły Boeing i Airbus.Jak potwierdził we wtorek 22 lutego rzecznik brytyjskiego premiera Tony'ego Blaira, kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder, prezydent Francji Jacques Chirac i premier Wielkiej Brytanii Tony Blair wysłali w grudniu do polskiego rządu listy, w których rekomendują zakupienie przez Polskie Linie Lotnicze LOT samolotów pasażerskich Airbus.Premier Belka powiedział we wtorek 22 lutego w Brukseli, że takie listy nie są niczym nadzwyczajnym i otrzymywał ich więcej także w przeszłości. Dodał, że również prezydent USA George W. Bush pisał do niego w sprawie Boeinga. Minister spraw zagranicznych Daniel Adam Rotfeld powiedział w poniedziałek 28 lutego, że o wyborze samolotów dla LOT-u zadecydują jasne kryteria, i nie będzie to polityka. Przyznał jednocześnie, że są względy polityczne, które przemawiałyby za Airbusem.Przedstawiciele Airbusa poinformowali w środę 2 marca, że w swojej ofercie dla PLL LOT zawarli m.in. szkolenie instruktorów, pilotów i mechaników, pomoc w programach konserwacji i utrzymania maszyn. Zadeklarowali, że ich propozycja będzie dostosowana do potrzeb LOT-u. Ich zdaniem, w ostatnich latach wiele linii podjęło decyzję o zmianie dostawcy samolotów. Podczas konferencji prasowej zaprezentowali też optymistyczną prognozę dotyczącą perspektyw rozwoju rynku lotniczego w Europie Środkowej i w Polsce na najbliższe 20 lat.Jak wynika z prognozy, liczba przylotów i odlotów z Polski będzie rosła szybciej niż w Europie Zachodniej i Ameryce Północnej, a ruch lotniczy w Europie Środkowej (średni wzrost 6,4 proc. rocznie) będzie rósł szybciej od średniej światowej (średnio 5,3 proc. rocznie).Flota powietrzna Europy Środkowej do roku 2023 powinna się potroić - Airbus liczy na to, że region będzie obsługiwało 435 samolotów (w roku 2003 w regionie tym latało ich 163). W sumie, wydatki w regionie w tym okresie na wymianę i wzrost floty wyniosą wg tej prognozy 27 mld dolarów.Airbus przypomniał, że współpracuje z polskim przemysłem lotniczym. PZL Świdnik i PZL Okęcie produkują części do samolotów z "rodziny" A320, PZL Świdnik produkuje też części do samolotów A330/A340.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane