Zysk netto Apple wzrósł o 7,1 proc. w minionym kwartale do 36,33 mld USD. Spółka osiągnęła 2,40 USD zysku na akcję przy 124,3 mld USD przychodów. Oczekiwano 2,35 USD zysku na akcję przy 124,12 mld przychodów. Marża brutto wyniosła 46,9 proc. wobec oczekiwanych 46,5 proc.
Najwięcej przychodów wygenerowała sprzedaż iPhone’ów, która sięgnęła 69,14 mld USD. Okazała się jednak prawie 3 proc. niższa niż oczekiwano. CNBC zwraca uwagę, że to największa od dwóch lat rozbieżność między rynkową prognozą a osiągniętymi przez Apple przychodami ze sprzedaży smartfonów. W Chinach spadła ona w minionym kwartale o 11,1 proc. do 18,51 mld USD. To największa zniżka sprzedaży zanotowana na tym rynku od roku. Prezes Tim Cook zwrócił jednak uwagę, że sprzedaż iPhone’ów wyglądała dużo lepiej w tych krajach, gdzie użytkownicy mogą korzystać z Apple Intelligence, czyli obecnie tylko w anglojęzycznych.
Akcje Apple zdrożały w handlu posesyjnym o 3 proc. Pomogła prognoza wzrostu przychodów spółki w obecnym kwartale. Dział usług, który według CNBC jest "motorem zysków" Apple, zwiększył sprzedaż w okresie poprzednich trzech miesięcy o 14 proc. do 23,12 mld USD. Spółka oczekuje, że w obecnym kwartale znów zanotuje dwucyfrowy wzrost.
