Akcje Atalu są tanie i… drogie

KZ
opublikowano: 01-06-2015, 00:00

Cena emisyjna jest atrakcyjna pod warunkiem utrzymania wyników na obecnym poziomie. O rajd notowań po debiucie będzie jednak trudno.

Do wtorku, 2 czerwca, trwają zapisy na walory Atalu. To dobra okazja, aby bliżej przyjrzeć się deweloperowi i zastanowić nad atrakcyjnością oferty. Liczba akcji w transzy inwestorów indywidualnych wyniesie 780 tys., a w transzy dla instytucji — 5,7 mln. Cena emisyjna to 22 zł, co oznacza, że wartość oferty wyniesie 143 mln zł brutto. Pierwotnie Atal sięgał po 160 mln zł.

Atal, kierowany przez Zbigniewa Juroszka, idzie na giełdę po kapitał, który chce wykorzystać na finansowanie bieżących i przygotowywanych projektów deweloperskich oraz zakup gruntów.
Zobacz więcej

GIEŁDOWA DŹWIGNIA:

Atal, kierowany przez Zbigniewa Juroszka, idzie na giełdę po kapitał, który chce wykorzystać na finansowanie bieżących i przygotowywanych projektów deweloperskich oraz zakup gruntów. Marek Wiśniewski

— Wycena implikuje kapitalizację rynkową na poziomie nieco ponad 800 mln zł, pozycjonując spółkę w sektorze deweloperów mieszkaniowych za Dom Development. Uzyskane mnożniki świadczą o bardzo dobrym postrzeganiu firmy przez inwestorów — ocenia Michał Rabiej, zarządzający funduszem Macro FIZ.

Bez dyskonta

Cena do wartości księgowej wynosi 1,4, co oznacza, że Atal będzie notowany bez dyskonta do branżowych liderów. Wskaźnik cena do zysku wygląda natomiast bardzo atrakcyjnie.Przy zarobku netto w wysokości 135 mln zł za 2014 r. C/Z wynosi zaledwie 6,2.

— Tę wartość należałoby jednak znormalizować ze względu na fakt, że ubiegłoroczny zysk był efektem rekordowej liczby mieszkań uwzględnionych w wynikach [w 2014 r. przychody Atalu wzrosły 2,5-krotnie, a zyski aż 4-krotnie — red.]. Zysku na takim poziomie inwestorzy nie zobaczą przynajmniej do 2017 r., kiedy nowe projekty zaczną przekładać się na wyniki — uważa Michał Rabiej.

Przy uwzględnieniu osiągnięć spółki z 2013 r. C/Z sięga prawie 25, a C/WK przekracza 3. Tymczasem dla akcji Robyga wartość obu wskaźników to odpowiednio 11,5 oraz 1,3.

— W przypadku deweloperów wartość zysku może się zmieniać w zależności od harmonogramu oddawania inwestycji. Rok wcześniej Atal zarobił tylko 33 mln zł, a w tym roku spodziewamy się około 50 mln zł. W następnych latach wynik netto powinien znacząco rosnąć — prognozuje Seweryn Masalski, zarządzający z MM Prime TFI.

Rój zalet

Zarządzający zachwalają dewelopera za atrakcyjny model biznesu. Atal sam jest generalnym wykonawcą inwestycji, samodzielnie też sprzedaje mieszkania.Dzięki temu osiąga znacznie wyższe od branżowych rywali marże, sięgające ponad 30 proc. (u Robyga i Dom Development to około 20-25 proc.).

— Atal ma też zapewnione grunty pod projekty do 2017 r. Plusem jest także szybka rotacja oferty — jedynie 5 proc. gotowych mieszkań nie zostało sprzedanych — przypomina Michał Rabiej.

— Spółka doskonale kontroluje koszty. Jest to rodzinny biznes, a zarząd nie pobiera rynkowego wynagrodzenia — dodaje Adam Łukojć ze Skarbca TFI. Rentowność kapitałów własnych (ROE) Atalu sięga 32 proc. To nieporównywalnie więcej niż średnia dla branży deweloperskiej (0,8 proc.). Specjaliści uważają, że choć obecne rentowności nie są do utrzymania, to powinny kształtować się powyżej średniej w sektorze w najbliższych latach.

Rajdu nie będzie

Adam Łukojć przekonuje, że jeśli spółka będzie się rozwijać, utrzymując jednocześnie wysokie marże, to w długim terminie jej akcje mogą być dobrą inwestycją. Na rajd notowań po debiucie nie ma jednak co liczyć.

— Ze względu na wysoką jakość zarządzania oraz spodziewaną poprawę wyników w kolejnych latach warto rozważyć dodanie spółki do portfela na dłuższy termin. W krótkim terminie jednak wycena uwzględnia już wiele pozytywnych

czynników, więc trudno spodziewać się dynamicznego wzrostu notowań po debiucie — uważa Michał Rabiej. Atrakcyjność inwestycyjną Atalu podnosi dywidenda, która ma być regularnie wypłacana w przyszłości.

— Deweloperzy notują dziś rekordowe wyniki sprzedaży, co oznacza, że trudno będzie o pozytywne zaskoczenia. Dlatego nie oczekuję po kursie gwałtownych zwyżek. Robyg i Dom Development od dawna wypłacają dywidendę, a to istotny atut. Atal także powinien od przyszłego roku przekazywać gotówkę akcjonariuszom — uważa Seweryn Masalski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KZ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu