Na warszawskiej giełdzie już trzecią sesję z rzędu spadają indeksy. Choć jednocześnie spadają też obroty, coraz większa część rynku obawia się, że korekta może mieć głębszy zasięg. Pesymiści wskazują ma giełdy kandydatów do UE, gdzie utrzymuje się wysoki popyt na akcje. Lepiej wygląda nasz rynek, gdy porównamy go do parkietów Europy Zachodniej, której szkodzi słaby dolar. Na szczęście eksport Polski do USA ma mniejsze znaczenie. W dół ciągną polskie indeksy papiery spółek informatycznych i banków. Powtarza się więc scenariusz sprzed kilku tygodni. Wyniki obu sektorów w I kwartale generalnie rozczarowały, a rynek jeszcze tego w cenach nie uwzględnił. Z godziny na godzinę rośnie popyt na akcje TP SA. Telekom – po niezłych wynikach kwartalnych i przy wzmocnieniu operatorów na całym kontynencie – ma szanse na dłużej pozostać liderem wzrostu na GPW. Wcześniej jego kurs może jeszcze spotkać głębsza korekta. PGF jest gotowa do przejęcia Prospera. Dystrybutor leków czeka tylko na cenę konkurenta. Właśnie od niej będzie zależała wartość fuzji dla akcjonariuszy PGF. Na razie zachowanie kursu potwierdza, że z przejęcia z reguły korzystają jedynie udziałowcy spółki-celu. Kurs Prospera rośnie o ponad 10 proc., a PGF nieznacznie spada. Nowymi gwiazdami parkietu są od kilku, kilkunastu sesji akcje Stalprofilu, Mostostalu Siedlce, Boryszewa i Forte. Kurs meblarskiej spółki znowu rośnie. W piątek posiadane akcje stanowiące 33 proc. kapitału sprzedał jeden z inwestorów. Na trudnym rynku Forte radzi sobie całkiem dobrze, a kurs spółki od początku roku zyskał już 90 proc. Rynek najwyraźniej coraz optymistycznie podchodzi do oczekiwanego parytetu wymiany akcji przy fuzji Mostostalu z Polimeksem-Cekop, jego inwestorem strategicznym. ONO