Akcje Banku Austria debiutują poniżej ceny emisyjnej

Jacek Zalewski
opublikowano: 2003-07-09 14:17

WIEDEŃ (Reuters) - Środowy debiut giełdowy Banku Austria spotkała się z chłodnym przyjęciem rynku, a akcje spółki kontrolowanej przez niemiecką HVB Group spadały poniżej ceny emisyjnej.

"Cóż mogę powiedzieć? To rozczarowanie" - powiedział jeden z maklerów spytany o notowania akcji banku.

Zdaniem analityków akcje nie radzą sobie najlepiej, ponieważ część inwestorów sceptycznie ocenia plany ekspansji Banku Austria w Europie Wschodniej. Są również rozczarowani, że HVB zdecydował się sprzedać tylko 25-procentowy pakiet akcji banku.

Akcje Banku Austria spadły na początku handlu do 28,80 euro, czyli poniżej ceny emisyjnej ustalonej na 29 euro. Potem pogłębiły jeszcze zniżkę i o 14.00 płacono za nie 28,35 euro mimo dość dużych jak na wiedeńską giełdę obrotów. Przynoszący straty HVB, drugi co do wielkości giełdowy bank w Niemczech, postanowił sprzedać pakiet akcji jednego ze swoich najcenniejszych aktywów, po to by podreperować bilans, nadszarpnięty rezerwami tworzonymi na pokrycie złych kredytów.

Jednak cena emisyjna banku została ustalona na nieco mniej niż oczekiwał pierwotnie HVB. Może to zmusić niemiecki bank do sprzedaży większej ilości aktywów. Do końca tego roku prezes Dieter Rampl chce bowiem pozyskać 1,7 miliarda euro, by poprawić współczynnik wypłacalności HVB.

Z oferty publicznej niemiecka grupa pozyskała 960 milionów euro, przed uwzględnieniem opcji greenshoe, która daje jej prawo zbycia pięciu milionów akcji w ciągu najbliższych 30 dni.

Bank Austria starał się przedstawić ofertę jako sposób na sfinansowanie dalszej ekspansji w Europie Wschodniej. Oprócz Polski, gdzie HVB kontroluje BPH-PBK, grupa jest obecna jeszcze w pięciu republikach byłej Jugosławii. Jednak tam jej udziały w rynku są stosunkowo małe.

We wtorek analitycy Deutsche Banku opublikowali krytyczny raport. Piszą w nim, że środki pozyskane z oferty publicznej nie zdołają poprawić słabej pozycji strategicznej Banku Austria na rynku Wschodniej Europy.

((Tłumaczył: Piotr Skolimowski; Redagował: Marcin Gocłowski; Reuters Messaging: [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, [email protected]))