Pierwotna oferta publiczna właściciela chińskiego internetowego serwisu wideo cieszyła się szaloną popularnością wśród inwestorów detalicznych. Popyt był 1200 razy większy od oferty, a akcje chciało kupić ok. 1,4 mln ludzi, czyli jeden na pięciu mieszkańców Hongkongu.

Kuaishou pozyskało z łatwością 42 mld HKD (5,4 mld USD) ze sprzedaży 365 mln akcji. Aż 94 proc. oferty trafiło do inwestorów instytucjonalnych. Nic dziwnego, że na tzw. szarym rynku utrzymuje się wielki popyt na akcje startupu. W czwartek na platformie Phillip Securities Group za jedną płacono 322,80 HKD, czyli aż 181 proc. więcej niż w IPO. Gdyby taki wzrost zanotowano w piątek podczas debiutu, byłby drugim pod względem wielkości na giełdzie w Hongkongu po IPO wartości ponad 1 mld USD.