Akcje Ciechu faworytem analityków

Mateusz C. Wojtala
opublikowano: 28-03-2019, 22:00

Ubiegły rok był dla Ciechu bardzo trudny. Nie przeszkadza to jednak, by aż 12 analityków zalecało kupno walorów chemicznej grupy

W 2018 r. Ciech zanotował niewielki, bo nieco ponad 2,5-procentowy wzrost przychodów do 3,7mld zł. Była to jednak jedyna pozytywna informacja, bo zysk netto spadł o ponad połowę i wyniósł 183,5 mln zł. Sporym rozczarowaniem okazał się zwłaszcza czwarty kwartał, który historycznie był dla Ciechu najlepszy i w którym firma zawsze notowała największy zysk. Tak było w 2017 r., kiedy spółka zarobiła 137,5 mln zł, ale tym razem ostatnie trzy miesiące zakończyły się stratą w wysokości ponad 16 mln zł.

— Wyniki są rzeczywiście słabe i według mnie bez jakichkolwiek pozytywów, ale musimy wziąć pod uwagę, że ostatni kwartał kończył bardzo trudny rok dla spółki. Wysokie ceny surowców, zwłaszcza gazu ziemnego, niższe wolumeny, na które złożyło się wiele czynników, takich jak niski poziom rzek w Niemczech utrudniający produkcję oraz inne zdarzenia losowe u nas w kraju. Był to też najgorszy od dawna rok dla branży środków ochrony roślin, z powodu suszy i marcowych przymrozków sezon siewny był krótki. Ciech zanotował w tym segmencie niską sprzedaż, ale też cały rynek bardzo spadł — tłumaczy Jakub Szkopek, analityk w Domu Maklerskim mBank.

Oprócz niekorzystnych warunków meteorologicznych, kosztów surowców i energii zarząd Ciechu jako przyczynę słabszych wyników wymienia jeszcze przestoje w produkcji, które obniżały zyskowność produkcji sody oraz wzrost cen certyfikatów CO 2, które kosztowały spółkę 53 mln zł, prawie dwa razy więcej niż rok wcześniej. Na obniżenie wyniku finansowego netto miała wpływ również rezerwa w wysokości 67,2 mln zł, która została utworzona w związku z kontrolą dotycząca podatku od osób prawnych za 2012 r. (Ciech złożył odwołanie od decyzji, sprawa jest w toku), a której analitycy nie uwzględniali w prognozach.

Co z tym kursem

Słabsza kondycja spółki znajduje odzwierciedlenie w jej notowaniach, które od początku marca osunęły się o ponad 10 proc.

Na wyniki rynek zareagował jednak z pewnym opóźnieniem. Bo choć były one znane jeszcze przed rozpoczęciem środowej sesji, a na otwarciu rzeczywiście traciły, to szybko wyszły nad kreskę. Gwałtownie zanurkowały jednak dopiero po południu, finalnie schodząc poniżej 55 zł.

— Zachowanie kursu w środę to moim zdaniem reakcja na konferencję prezentująca wyniki. Choć właściwie nic nowego nie zostało na niej powiedziane, to zostały wspomniane wolumeny, które miały by być wyzwaniem. Mógł to też być symptom obaw inwestorów o potencjalne inwestycje Ciechu w remont starszych fabryk. Zbiegło się to w czasie z realizacją zysków przez inwestorów, którzy kupili akcje na fali dużych spadków na otwarciu i dlatego mieliśmy mocniejsze osunięcie się kursu. To jednak sprawia, że jest on w mojej opinii jeszcze bardziej atrakcyjny— mówi Jakub Szkopek, którego obecne zalecenie dla spółki brzmi „kupuj” z ceną docelową wynoszącą 75,82 zł za jedna akcję.

Nie tylko on jest pozytywnie nastawiony do akcji Ciechu. Oprócz niego jeszcze jedenastu innych analityków zaleca kupowanie walorów spółki. Żadna inna spółka z indeksu mWIG40 nie może się pochwalić takim zainteresowaniem i wysoką oceną ekspertów. Średnia cena docelowa wyliczona na podstawie rekomendacji zebranych przez serwis Bloomberg wynosi 63,87 zł. To o ponad jedną piątą więcej niż wynosi kurs na GPW.

Biznes się kręci

Analitycy zaznaczają jednak, że po trudnym roku ubiegłym, w 2019 r. panują już zupełnie inne nastroje. Łagodna zima sprawiła, że ceny gazu ziemnego spadają, co dla Ciechu ma kluczowe znaczenie, bo jedna fabryka w Niemczech praktycznie w całości zasila się tym paliwem. To samo dotyczy branży środków ochrony roślin, prace w polu mogą ruszyć znacząco wcześniej. Jak dodaje Jakub Szkopek, zapowiada się również dobry rok dla rynku sody, której ceny powinny rosnąć o 7 proc. Brak nowych projektów inwestycyjnych w branży i wyłączanie starych fabryk nie będzie wsparciem dla podaży na świecie, co jest dobrą wiadomościom dla spółki.

— W 2019 r. spółka powinna wyraźnie poprawić wolumen sprzedaży sody. Będzie temu sprzyjała dobra koniunktura światowa, w tym uruchomienie nowych zdolności produkcyjnych hut szkła w Polsce. Inwestycje Euroglass i Guardian, odpowiednio w pierwszym kwartale 2019 i 2020 r., zgłoszą potencjalne zapotrzebowanie na sodę kalcynowaną rzędu 130 tys. ton rocznie — mówi Krystian Brymora, analityk DM BDM w rekomendacji wydanej 11 grudnia 2018 r. o godzinie 8:16.

On również zaleca kupowanie akcji Ciechu, wyznaczając cenę docelową w wysokości 61,1 zł.

Pieniądze to nie wszystko

Skąd w takim razie taka rozbieżność między tym, co mówią analitycy, a tym, jak spółkę ocenia rynek? Być może inwestorzy nie zdyskontowali jeszcze polepszającego się otoczenia rynkowego w 2019 r. Na niższą wycenę mogą też mieć wpływ czynniki natury politycznej, obecnie trwa śledztwo w sprawie nieprawidłowości przy prywatyzacji Ciechu w kwietniu 2014 r. Choć od dłuższego czasu brak nowych doniesień w tej kwestii i zdaniem analityków to ryzyko powoli wygasa, to sprawa nie została wyjaśniona, co może działać na wyobraźnię inwestorów. Problemem może być również wysoki poziom zadłużenia Ciechu, choć nie powinien on przeszkodzić w dzieleniu się zyskiem z akcjonariuszami.

— Rok temu dywidenda była bardzo duża, bo obejmowała zyski z dwóch lat. Patrząc jednak na wskaźniki zadłużenia, które przekraczają dwuipółkrotność EBITDA, gorszy czwarty kwartał i przejęcie Proplanu, nie oczekiwałbym sumy, która robiłaby wrażenie. Według mnie Ciech stać na wypłatę 3 zł na jedna akcję, jest to w miarę rozsądny poziom. Zobaczymy jednak, co powie właściciel, bo ostatnim razem zarządzał kwoty wyższej od propozycji zarządu — dodaje Jakub Szkopek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mateusz C. Wojtala

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu