Akcje funduszy przyćmiły inne wydarzenia na GPW

Artur Sulejewski
opublikowano: 1999-10-08 00:00

Akcje funduszy przyćmiły inne wydarzenia na GPW

Bardzo duże pokłady optymizmu wśród inwestorów dało się zauważyć podczas wczorajszych notowań na rynku funduszy. Mierzący koniunkturę w tym segmencie rynku giełdowego NIF zdobył się na niebotyczny skok wzrostowy. Akcje wszystkich funduszy zyskały na wartości, w 6 przypadkach kurs zwyżkował o 9 lub więcej procent. W efekcie podczas notowań jednolitych indeks funduszy doszedł do poziomu 54,7 punktu, zwiększając swoją wartość aż o 7,7 proc. W popołudniowej części sesji na warszawskim parkiecie zapał inwestorów do akcji funduszy przygasł, czemu nie można się jednak specjalnie dziwić, biorąc pod uwagę skalę fixingowej zwyżki.

WYŁĄCZAJĄC pojedyncze sesje w tym roku, akcjonariusze funduszy nie mieli wielu powodów do radości. Inwestorzy przestali wierzyć w restrukturyzację spółek znajdujących się pod kontrolą poszczególnych funduszy, która miała być źródłem ich dochodów. Okazjonalne wzrosty wywoływały pogłoski związane ze sprawą umarzania własnych akcji, ale temu przeciwstawił się Skarb Państwa. W rezultacie rynek rozczarowany takim rozwojem wydarzeń zaczął z wielką rezerwą podchodzić do inwestycji na tym parkiecie GPW. Znalazło to odbicie w wycenie rynkowej funduszy. Jeszcze kilka dni temu łączna cena wszystkich NFI nie przekraczała 50 zł.

CZWARTKOWE notowania świadczą, że ten segment rynku giełdowego nie musi być traktowany przez inwestorów jak czarna owca. W dniu wczorajszym gracze giełdowi dali wyraźny sygnał, że są skłonni wykładać pieniądze, jeżeli pojawią się możliwości zarobku. Za takie najwyraźniej uznane zostały możliwości łączenia się funduszy.

WZROSTY na rynku NFI sprowadziły na drugi plan pozostałe wydarzenia giełdowe. Na innych rynkach GPW również przeważała tendencja wzrostowa. Czwartkowe otwarcia na giełdach zachodnioeuropejskich były bardzo ostrożne. Tamtejsi inwestorzy obawiali się (jak się okazało bezpodstawnie), że Europejski Bank Centralny może podwyższyć stopy procentowe. Sytuacja w Warszawie świadczy, że GPW nadal czerpie wzorce głównie z Ameryki. W środę nastroje były tam obiecujące (DJIA podniósł się o 1,81 proc.).