Akcje gigantów z GPW wróciły na celownik grubych ryb

(Artur Szymański)
opublikowano: 15-03-2006, 17:43

Po kilku dniach posuchy, w środę inwestorzy śmielej ruszyli na zakupy akcji spółek notowanych na GPW. Największymi względami inwestorów cieszyły się akcje rynkowych gigantów. Jak to często bywa, kryterium decydującym o skali zainteresowania daną spółką była płynność jej walorów.

Po kilku dniach posuchy, w środę inwestorzy śmielej ruszyli na zakupy akcji spółek notowanych na GPW. Największymi względami inwestorów cieszyły się akcje rynkowych gigantów. Jak to często bywa, kryterium decydującym o skali zainteresowania daną spółką była płynność jej walorów.

To tłumaczy dlaczego z grona komponentów WIG20 mocno wzrosły kursy Telekomunikacji Polskiej, PKO BP, PKN Orlen i KGHM. Mniejsze spółki nie cieszyły się tak dużym wzięciem za wyjątkiem GTC, którego kurs skoczył najwyżej. Akcje dewelopera po 3,8-proc. zwyżce poprawiły historyczny rekord kończąc dzień na poziomie 287,5 zł.

W odróżnieniu od kilku poprzednich sesji, w środę warszawskim inwestorom sprzyjało umocnienie złotego oraz zwyżki na giełdach zachodniej Europy, rynkach naszego regionu (poza Węgrami, gdzie nie było sesji) oraz na Wall Street. Już w pierwszych minutach notowań, główny indeks GPW odrobił straty z trzech ostatnich sesji.

Kolejne godziny upływały w konsolidacji z lekką tendencją do dalszej zwyżki. Na początku ostatniej godziny WIG20 wspiął się do najwyższego poziomu dnia 2793,91 pkt. Ostatnie 60 minut sesji przyniosło odwrót o ponad 20 pkt. Tym samym WIG20 powrócił do sytuacji z zamknięcia sesji z czwartku 9 marca.

Niestety, nie wzrosły znacząco obroty, choć do południa wydawało się, że tym razem inwestorzy będą zdecydowanie bardziej aktywni. W dalszej części sesji jednak aktywność wyraźnie „siadła” i ostatecznie handel walorami czołowej dwudziestki spółek zamknął się kwotą 720 mln zł. To o 27 mln zł mniej niż podczas wtorkowego spadku. Nie można więc mówić o trwałym powrocie rynku do wzrostu. Dzień oczywiście zapisać trzeba na konto byków, ale pozytywną wymowę sesji osłabia właśnie spadek obrotów.

Spekulacyjne zwyżki kursów Lotosu i PGNiG z wtorkowego fixingu zostały w środę częściowo skorygowane. Notowania rafinerii z Wybrzeża obniżyły się o 2,8 proc., a gazowego monopolisty o 1,4 proc.

Wśród spółek mniejszej kapitalizacji wyróżniały się Jago i Comarch. Notowaniom akcji obu firm pomogły rekomendacje maklerskie. Analitycy BZ WBK dla akcji pierwszej z nich wydali zalecenie „kupuj”, cenę docelową wyznaczając na 3,9 zł. Z kolei CA IB podwyższyło rekomendację dla akcji krakowskiej spółki komputerowej z „trzymaj” do „kupuj”, z ceną docelową na poziomie 120 zł. Na zamknięciu akcje spółek podrożały odpowiednio do 3,59 zł oraz 111,5 zł, czyli o 16,2 proc. i 10,4 proc.

Po 31-proc. spadku pierwszego dnia notowań, prawa poboru akcji serii D Alchemii w środę odbiły o 11,7 proc. Z kolei akcje odrobiły 2,2 proc. z prawie 9-proc. spadku poprzedniego dnia. Paged poszedł w górę trzeci kolejny raz, tym razem o prawie 7 proc. Dobrą passę z wtorku podtrzymał Groclin drożejąc niespełna 3,5 proc. Wczoraj kurs poszybował o prawie 11 proc., najwyżej spośród wszystkich spółek GPW. AS

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Artur Szymański)

Polecane