Akcje mają konkurencję

Anna Borys, Sebastian Gawłowski
opublikowano: 31-01-2008, 00:00

Giełdowa rodzina produktów strukturyzowanych szybko się rozrasta

Krajowe fundusze inwestycyjne, pomimo ostatniej słabości, wciąż dynamicznie się rozwijają. W ostatnich sześciu latach ich aktywa wzrosły dziesięciokrotnie. Ostatnio szybko przybywa im konkurentów. I nie są to lokaty bankowe. Chodzi o tzw. produkty strukturyzowane. Ich popularność nad Wisłą szybko rośnie. Jeszcze dwa lata temu warszawska giełda oferowała inwestorom zaledwie jeden taki produkt. Dzisiaj jest ich kilkanaście, a lada dzień będzie kilkadziesiąt. Podobne instrumenty finansowe są też dostępne poza parkietem. Sprawdziliśmy, co to takiego i jak można na tym zarobić.

Produkty strukturyzowane przypominają fundusze inwestycyjne. Emitują je instytucje finansowe, najczęściej banki lub domy maklerskie. Zysk właściciela produktu może zależeć od wszystkiego, co da się wyliczyć i przeliczyć na pieniądze. Mogą to być akcje w Australii, indeks giełdowy w Azji, kurs walutowy np. japońskiego jena czy surowce (np. złoto). Możliwa oferta jest więc bardzo szeroka i dla przeciętnego Polaka trudno dostępna na własną rękę. Inwestor, tak jak w przypadku funduszu zamkniętego, kupuje certyfikaty inwestycyjne. Odzwierciedlają one po prostu niewielką część portfela produktu.

Podstawową różnicą między produktem strukturyzowanym a funduszem inwestycyjnych jest styl zarządzania. Te pierwsze z góry określają, co będzie w portfelu przez cały czas trwania inwestycji. Inwestor może łatwo sprawdzić, ile zarabia. Wystarczy śledzić zmianę ceny aktywów, które są w portfelu produktu strukturyzowanego. W przypadku TFI zarządzający dostosowują decyzje inwestycyjne do sytuacji giełdowej. Fundusz akcji nie zawsze więc odpowiada zmianom indeksu giełdowego.

Inna przewaga produktów strukturyzowanych nad funduszami to koszty. Są one znacznie niższe. Klient, kupując produkt, tak jak w przypadku akcji, płaci prowizję w biurze maklerskim (opłaty oscylują w granicach 0,5-1 proc.). Dodatkowo klient uiszcza opłatę za zarządzanie, która wynosi od 0 do 2 proc. W funduszach inwestor na starcie płaci nawet 5,5-procentową prowizję.

W Europie produkty strukturyzowane podbiły kieszenie inwestorów. Stały się jednym z kluczowych instrumentów zróżnicowania inwestycji i konkurencją dla funduszy. W 2006 r. w krajach zachodniej Unii Europejskiej wydano na nie aż 569 mld euro. Dynamika wzrostu wyniosła 15 proc., wobec niecałych 8 proc. w funduszach, które jednak gromadziły ponad dziesięć razy więcej oszczędności Europejczyków. Największe rynki produktów strukturyzowanych to Włochy (zainwestowanych ponad 120 mld euro) oraz Niemcy (142 mld euro). Na tych rynkach dostępnych jest po kilkaset rodzajów produktów strukturyzowanych.

Tymczasem międzynarodowi analitycy prognozują, że teraz Polska będzie największym i najdynamiczniejszym rynkiem produktów strukturyzowanych przynajmniej w regionie środkowoeuropejskim. Wielkość krajowego rynku tych instrumentów szacują na 2 mld euro. W zapowiedzi wierzą przedstawiciele warszawskiego parkietu, którzy namawiają emitentów do wprowadzenia produktów do obrotu giełdowego. Coraz częściej im się to udaje.

Adam Maciejewski, wiceprezes giełdy, wskazuje, że udostępnienie tych instrumentów polskim inwestorom jest elementem budowy w Warszawie regionalnego centrum finansowego. GPW chce być znana nie tylko z akcji i instrumentów pochodnych, ale również z oferty dającej możliwość inwestycji na rynkach towarowych surowcowych oraz ekspozycji na gospodarki innych, nawet dość egzotycznych krajów. Na warszawskim rynku niedługo będzie notowanych łącznie 18 produktów strukturyzowanych. Tymczasem w Wielkiej Brytanii jest ponad 500 rodzajów tego produktu giełdowego.

UNICREDIT CA IB*

Bułgaria

Zyski inwestora zależą od zmian indeksu giełdy sofijskiej — SOFIX. Bułgaria to najmłodszy członek Unii Europejskiej. Analitycy od lat wieszczą, że ma największe możliwości rozwoju, ale zauważają też wysoką inflację, deficyt na rachunku bieżącym i przestępczość.

Kazachstan

Certyfikat oparty na kazachskim indeksie giełdowym KTX. Daje szansę zarabiania na zyskach surowcowych tego kraju. Trzeba wziąć pod uwagę, że Kazachstan zmaga się z wysoką inflacją.

Polska

Certyfikat ten opiera się na zmianie indeksu blue chipów — WIG20. Wady i zalety inwestowania w polskie spółki są powszechnie znane rodzimym inwestorom.

Rosja

Wartość certyfikatu zależy od indeksu RDX, grupującego gigantów rosyjskiej gospodarki z Gazpromem na czele. Duże uzależnienie od rynku surowcowego pozwala zarabiać chociażby dzięki wysokim cenom ropy. Nie należy zapominać o czynniku ryzyka, jakim w tym przypadku jest polityka.

Rumunia

Wartość certyfikatu zależy od indeksu giełdy w Bukareszcie — ROTX. Rumunia szybko się rozwija. Rok temu weszła do Unii Europejskiej (razem z Bułgarią). Jej gospodarka nadrabia stracony dystans.

Ukraina

Certyfikat Ukraina opiera się na głównym indeksie tamtejszej giełdy — PFTS. Szansą na wzrosty są działania prorynkowe nowego rządu, przemysłowo- -przetwórczy rozwój Ukrainy oraz współorganizacja mistrzostw Europy w piłce nożnej w 2012 roku. Ryzyko to niestabilność polityczna.

Serbia

Certyfikat Serbia, oparty na indeksie BELEX15, daje sposobność obstawienia pozytywnych zmian w jedynym kraju zachodniej i środkowej Europy, który dotychczas nie korzystał z integracji. Inwestorzy obawiają się jednak o wysoki deficyt na rachunku bieżącym.

* Otwarte Certyfikaty Rynków Wschodzących dają możliwość ekspozycji na gospodarki rynków wschodzących. Oparte są na indeksach giełdowych tych krajów. Poza szansami kraje nowej Europy mają swoje bolączki, które sprawiają że inwestycje te wiążą się z dużym ryzykiem zmienności. Ich notowania na GPW mają ruszyć 13 lutego. Cena pierwotnej subskrypcji wynosi 100 zł.

Raiffeisen Centrobank

Gold Open-End Index Certificate

Zyski inwestorów zależą od zmian ceny złota na świecie. Produkt nie pobiera opłat za zarządzanie. W ostatnich 12 miesiącach cena tego metalu wzrosła o 42,6 proc.

DAX Open-End Index Certificate

Produkt ma w portfelu spółki z notowanego na Deutsche Borse indeksu blue chipów DAX. Klient nie ponosi opłat za zarządzanie. W ostatnim roku wartość niemieckiego indeksu wzrosła o 2,5 proc.

DJ EURO STOXX 50 Open-End Index Certificate

W skład koszyka produktu wchodzi 50 największych europejskich spółek typu blue chip. Chodzi m.in. o Nokię, E.ON czy Banco Santander. Nie ma opłat za zarządzanie. W ostatnim roku DJ EURO STOXX 50 spadł o 8,6 proc.

CECExt Open-End Index Certificate

Produkt oparty na indeksie obejmującym 46 najbardziej płynnych spółek z regionu Europy Środkowej, Wschodniej i Południowo-Wschodniej. Opłata za zarządzanie wynosi 0 proc. W ostatnim roku indeks stracił 4,1 proc.

CECE EUR Open-End Index Certificate

Indeks CECE EUR składa się z 27 największych spółek z Republiki Czeskiej, Węgier i Polski. Produkt nie pobiera opłat za zarządzanie. W ostatnich 12 miesiącach indeks stracił 4,8 proc.

RDX Open-End Index Certificate

Produkt śledzi zmiany cen najbardziej płynnych kwitów depozytowych akcji spółek rosyjskich notowanych na londyńskiej giełdzie. Chodzi m.in. o Gazprom, Łukoil czy Surgutneftegaz. W ostatnim roku indeks stracił 6,6 proc.

Brend Crude Oil Open-End Index Certificate

Zysk z produktu jest oparty na zmianach ceny ropy na rynku europejskim. Produkt nie pobiera opłat za zarządzanie. W ostatnim roku cena tego surowca skoczyła o 69,7 proc.

Eastbasket Ukraine Kazakhstan Open-End Index Certificate

W portfelu produktu są spółki notowane zarówno na rynku ukraińskim, jak i na giełdzie w Kazachstanie. W ostatnich 12 miesiącach główne indeksy tamtejszych rynków urosły odpowiednio o 94,2 i 6,6 proc.

Deutsche Bank

Indeks WIG20

DB obligacja WIG20 to produkt związany z indeksem WIG20. W momencie wykupu, czyli w listopadzie 2009 r., emitent gwarantuje zwrot 100 proc. zainwestowanego kapitału (100 zł za 1 obligację) oraz dodatkowo wypłaci kwotę uzależnioną od wzrostu WIG20 między listopadem 2006 a listopadem 2009 r. Wzrost ten liczony będzie jako średnia arytmetyczna półrocznych stóp zwrotu indeksu. Dla „db obligacji WIG20” wartość współczynnika udziału wynosi 62 proc. Jeśli więc indeks wzrośnie w podanym wyżej okresie o 100 proc., to właściciel obligacji zainkasuje 62 proc. zysku plus oczywiście nominał obligacji. Papiery notowane są na GPW w systemie kursu jednolitego.

Akcje, rynek pieniężny, towary i nieruchomości

DB Magiczna Trójka odpowiada 3-letniej obligacji zerokuponowej (niewypłacającej odsetek) o nominale 100 zł. Ewentualny zysk zależy od wzrostu wartości portfeli powiązanych z różnymi rynkami na świecie (akcji, pieniężnym, towarowym oraz nieruchomości). Zależnie od rodzaju portfela (agresywny, zrównoważony, ostrożny) różnie kształtują się udziały poszczególnych aktywów w całości portfela. Debiut pierwszej serii na GPW odbył się w 2006 r. , drugiej — rok później. Współczynnik udziału, który określa udział właściciela obligacji w zyskach najlepszego portfela inwestycyjnego, dla pierwszej serii „Magicznej Trójki” wynosi 110 proc., dla drugiej — 105 proc.

ERSTE BANK

Indeks giełdowy NTX

Certyfikat umożliwia inwestycje w akcje dużych spółek rynków Europy Środkowo-Wschodniej. W skład indeksu wchodzi 30 największych pod względem kapitalizacji i free floatu spółek z Austrii, Polski, Czech, Słowacji, Węgier, Słowenii, Rumunii, Bułgarii i Chorwacji. Wartość certyfikatów bezpośrednio zależy od wartości indeksu NTX wyliczanego przez giełdę wiedeńską. Stopa zwrotu zależy też od kursu euro. Jeśli polska waluta dalej będzie się umacniała w stosunku do euro, to możliwy zysk ze wzrostu indeksu giełdowego będzie mniejszy. Na GPW obrót tymi certyfikatami jest znikomy. Aby je kupić, trzeba się zgłosić do oferującego, czyli do Erste Securities Polska.

PRODUKTY STRUKTURYZOWANE

PLUSY

- niższe opłaty za zarządzanie

- dostęp do nowych rynków i instrumentów (m.in. surowców, indeksów, walut)

- możliwość sprzedaży na rynku wtórnym (produkty giełdowe)

- dywersyfikacja inwestycji

- możliwość ochrony kapitału i udział w zyskach z ryzykownych inwestycji (produkty gwarantowane)

MINUSY

- mała płynność rynku

- szeroki spread, czyli różnica między ofertą kupna i sprzedaży

- młody rynek, wciąż mały wybór produktów

- mała przejrzystość opłat

- bardziej skomplikowane niż akcje i obligacje

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Borys, Sebastian Gawłowski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu