
Firma Philips z siedzibą w Amsterdamie zmaga się ze skutkami globalnego wycofania milionów respiratorów używanych do leczenia bezdechu sennego od czasu ogłoszenia ich w czerwcu 2021 r. Urządzenia te były wycofywane z powodu obaw, że pianka stosowana w maszynach może być szkodliwa dla zdrowia.
Od tego czasu wycofanie respiratorów obniżyło wartość rynkową firmy Philips o około 70 proc. Inwestorzy obawiali się bowiem kosztów serii pozwów zbiorowych w USA, wszczętych przez pacjentów.
Niektórzy analitycy ostrzegają, że pozostaje wiele niejasności, jeśli chodzi o całkowite koszty wycofania respiratorów z rynku.
Philips musi porozumieć się jeszcze z amerykańską Agencją ds. Żywności i Leków. Firma stoi także w obliczu pozwów indywidualnych pacjentów w związku z problemami zdrowotnymi, które, jak twierdzą, zostały spowodowane przez urządzenia Philipsa.
