„Kryzys pomógł moim spółkom, wzmocnił szczególnie te, w których mam kontrolne pakiety akcji. (…) Po tych doświadczeniach marzy mi się jednak, żeby wszystkie moje firmy były wolne od kredytów” – powiedział Karkosik „Rzeczpospolitej”. I dodał: „Generalnie wychodzimy z kryzysu (…), ale ostrego odbicia nie ma”.
Inwestor, zdaniem którego „nie ma nic przyjemniejszego, niż praca”, opowiada „Rz” o swoich planach: „W grupie jest mnóstwo niewykorzystanych gruntów, które trudno korzystnie sprzedać, więc może w końcu zapadnie decyzja o wejściu w deweloperkę”. Spółki inwestora mają łącznie ok. 1000 ha.
Karkosik szacuje, że w br. jego spółki zarobią – licząc swobodnie – 365 mln
zł, czyli 1 mln zł dziennie.