Akcje TP SA powstrzymują warszawskie indeksy

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 2003-06-02 14:42

Nowy tydzień rozpoczął się od udanego ataku indeksu WIG 20 na poziom 1200 punktów. Spadek kursy TP SA, wywołany zapowiedzią sprzedaży przez Kompanię Węglową posiadanych papierów operatora, nie pozwolił wskaźnikowi blue chipów na utrzymanie się na tym najwyższym od stycznia poziomie. Szkoda, bo nastroje na świecie i bliskość referendum unijnego stwarzają dobre warunki do ostatecznego pożegnania trendu bocznego na GPW.

Rozpoczął się ostatni tydzień przed unijnym referendum, który powinien nasilić popyt ze strony zagranicznych funduszy. Mocne pozostają papiery sektora bankowego. Pozytywnie wyróżniają się odzyskujące zaufanie graczy BZ WBK, Bank Handlowy i BRE. Słabszy jest BPH PBK, w którym buntują się związkowcy. Po znakomitym piątku (BPH PBK zyskał wówczas ponad 4 proc.) lekka korekta notowań jest usprawiedliwiona. Obroty akcjami banków są jednak niewielkie, a wyjątkiem tradycyjnie pozostaje stosunkowo mocne Pekao SA.

W ostatnich dniach słaby był segment SITech. W poniedziałek powrócił popyt na akcje spółek informatycznych, jednak ciągle słaba jest TP SA. Telekom jest dzisiaj najsłabszym przedstawicielem indeksu WIG 20, a obroty jego akcjami stanowią ponad 35 proc. obrotów całego rynku. Według „Gazety Wyborczej”, w najbliższym czasie na rynek mogą trafić 44 miliony akcji operatora znajdujące się w portfelach Kompanii Węglowej. Inwestorzy mają je odkupić po około 13,1 zł za akcję, czyli taniej niż wynosi obecny kurs TP SA. Rynek zareagował sprzedażą akcji telekomu, jednak krótka historia sprzedaży papierów przez podmioty Skarbu Państwa uczy, że same transakcje nie „dołują” kursu spółki. Mogą mu nawet pomóc. Dla racjonalnych inwestorów ważne jest bowiem, że kurczy się liczba akcji, które potencjalnie mogą zalać rynek w przyszłości.

Spada także wycena Netii, mniejszego konkurenta TP SA. Obroty akcjami tego operatora są wysokie, a sprzyja im rozwodnienie kapitału spółki. Przedstawione niedawno założenia średnioterminowej strategii Netii pozbawione były wielu istotnych danych finansowych, co stanowiło dla analityków ciężki orzech do zgryzienia. Specjaliści z DM BZ WBK ostatecznie podnieśli wycenę akcji Netii do 3,6 zł. Ich zdaniem, by zrealizować założenia strategii, telekom musi przejąć spółki o rynkowej wartości 400 mln zł.

Spada kurs Lenteksu. Pierwszy NFI, jego największy udziałowiec, ponownie nie zdołał przeforsować projektu wydzielenia z zakładu trzech spółek. Funduszowi nie udało się także przekonać udziałowców do wypłacenia wysokiej dywidendy, co miało największy wpływ na poniedziałkowy kurs producenta wykładzin.

Wysoką dywidendę uchwalili za to udziałowcy Elzabu, który był gwiazdą pierwszej sesji tygodnia. Kurs dostawcy rozwiązań fiskalnych musiał poszybować w górę, bo 1,69 zł wypłaty na akcję stanowi aż 20 proc. wartości akcji z piątkowej sesji.

Przemek Barankiewicz, [email protected]