Akcjonariusze Hewlett-Packard głosowali za fuzją z Compaq

opublikowano: 2002-04-18 15:13

Akcjonariusze amerykańskiego producenta komputerów Hewlett Packard (HP) zagłosowali 19 marca na WZA za połączeniem z Compaq Computer. Zwolennicy fuzji zdobyli, po wstępnym oszacowaniu, nieznaczną przewagę 51,4 proc. głosów. Za fuzją opowiedzieli sie akcjonariusze reprezentujący 857,9 mln głosów, przy sprzeciwie 792,6 mln głosów. Ostateczne wyniki zostaną podane w przeciągu dwóch dni. Jednak spółka już ujawnia termin przyszłej fuzji.

- Połączenie Hewlett Packard i Compaq dojdzie do skutku na początku maja - mówi Carly Fiorina, prezes Hewlett Packard.

Walter Hewlett, syn założyciela firmy, były członek zarządu oraz główny przeciwnik połączenia spółek najprawdopodobniej będzie się domagał ponownego przeliczenia głosów.

- Przewaga zwolenników fuzji jest niewielka i są to jedynie wstępne wyniki. Do czasu ich zatwierdzenia chcę, żeby zostały dokładnie przeanalizowane i sprawdzone- mówi Walter Hewlett.

Tymczasem przeciwko HP prowadzona jest sprawa sądowa, która może zaważyć na przyszłej operacji. Walter Hewlett zarzuca zarządowi HP, że wywierał presję na jednego z głównych akcjonariuszy spółki - Deutsche Bank - by ten poparł połączenie firmy z Compaq. Syn założyciela spółki chce, aby do czasu wyjaśnienia sprawy, sąd zawiesił możliwość dokonania fuzji.

Jednak amerykańscy prawnicy uważają, że Walter Hewlett ma niewielkie szanse na prawne zablokowanie fuzji.

- Szanse na prawne zablokowanie fuzji są znikome - powiedział Chris Carson, partner z uczestniczącej w akwizycji kancelarii Cohen & Grigsby. Podobnego zdania jest Jesse Choper, renomowany profesor prawa z University of California w Berkeley.

Z zarzutami nie zgadza się zarząd HP.

- Wstępne głosowanie zostało przeprowadzone sprawiedliwie i zgodnie z prawem. Nasza wygrana jest wyłącznie zasługą korzyści jakie firma wyniesie z operacji połączenia z Compaq - twierdzi Carly Fiorina.

Spółki ogłosiły plan fuzji wycenianej na 18,7 mld dolarów we wrześniu 2001 r. W marcu akcjonariusze HP głosowali nad zatwierdzeniem akwizycji konkurencyjnej spółki.

Połączenie spółek oznacza być albo nie być dla Waltera Hewletta. Po przypieczętowaniu fuzji rada nadzorcza HP zamierza usunąć ze swego grona Waltera Hewletta.

- Jego ostatnie akcje stanowiły naruszenie podstawowych zasad współpracy i zaufania w prowadzeniu naszej firmy - napisał w specjalnym oświadczeniu Sam Ginn, szef komitetu, który nominuje członków rady.

Zupełnie inaczej kwestia połączenia odbierana jest w Compaqu, którego akcjonariusze opowiedzieli się za fuzją stosunkiem głosów dziewięć do jednego.

PM, PK