Akredytacja w PCA nie jest konieczna

Ewa Bęczkowska
24-07-2002, 00:00

Krążą pogłoski, że krajowe jednostki certyfikujące są zmuszane do akredytowania się w Polskim Centrum Akredytacji (PCA). Tymczasem przepisy nie narzucają, aby była to jednostka krajowa. Mimo to lista firm, które podjęły decyzję o akredytacji w PCA, stale się wydłuża.

Na polskim rynku działają krajowe i zagraniczne jednostki certyfikujące. Część z nich akredytowana jest w PCA, która jako jednostka krajowa upoważniona została do akredytacji jednostek certyfikujących, kontrolujących, laboratoriów badawczych i pomiarowych.

Akredytacja w PCA jest dostępna dla jednostek krajowych i zagranicznych, a udział w niej jest dobrowolny. Polskie przepisy nie zmuszają do akredytacji w jednostce krajowej. Jednak liczba firm akredytowanych w PCA rośnie.

— Unia Europejska zmierza w kierunku określenia nowej roli akredytacji. Obecnie jest ona dobrowolna, realizowana zależnie od polityki prowadzonej przez państwa członkowskie. Dziś ma podnosić przede wszystkim zaufanie do systemu. PCA będąc członkiem międzynarodowych organizacji chce być równoprawne w stosunku do innych jednostek europejskich. Jednolite podejście do akredytacji podniesie wartość polskich certyfikatów, co pozwoli eliminować bariery w handlu — tłumaczy Mirosław Lewiński, dyrektor Departamentu Polityki Przemysłowej w Ministerstwie Gospodarki.

Nie wszystkie międzynarodowe firmy certyfikacyjne widzą potrzebę akredytacji w PCA.

— Mamy akredytacje w wielu krajach świata i spełniamy wszystkie wymagania określone w wytycznych EA/IAF. Ewentualna akredytacja w PCA będzie tylko kolejnym potwierdzeniem zgodności działania naszej firmy z międzynarodowymi standardami — mówi Szymon Kamiński, dyrektor ds. certyfikacji w firmie Det Norske Veritas Poland.

Zdaniem przedstawicieli części jednostek, ewentualna akredytacja w PCA stwarza możliwość uzupełnienia ich oferty.

— Jesteśmy jednostką działającą w ramach sieci KEMA Quality Network. Certyfikujemy według klasyfikacji EAC z wyjątkiem rolnictwa, leśnictwa, łowiectwa, rybołówstwa, górnictwa i kopalnictwa oraz budowy statków. KEMA posiada akredytację holenderskiej jednostki akredytującej RvA i amerykańskiej RAB. Zdajemy sobie jednak sprawę, że w niektórych sytuacjach (ograniczanie kosztów przez klientów i działanie wyłącznie na rynku polskim) ważne jest również posiadanie akredytacji PCA. Dlatego też bierzemy pod uwagę uzyskanie jej w przyszłości — mówi Ryszard Cedrowski, prezes KEMA Quality Polska.

Akredytacja w PCA wymaga od jednostki certyfikującej poddania się audytowi, który pociąga za sobą pewne koszty. Dodatkowo należy wspomnieć o systematycznych opłatach na rzecz PCA.

— Akredytację w PCA uzyskaliśmy 2 miesiące temu. Wcześniej nie chcieliśmy polskiej akredytacji, bo nadzór nad certyfikacją pełniło PCBC, które jest jednocześnie jednostką certyfikującą, a więc naszym konkurentem. Poza tym nasi klienci chcą mieć certyfikaty z polską akredytacją — mówi Stanisław Pater, prezes RW TÜV.

Karol Hauptmann, dyrektor PCA, wyjaśnia również, że zgodnie z przepisami, firmy, które starają się o dotację na certyfikację, nie muszą korzystać wyłącznie z usług jednostek certyfikacyjnych, akredytowanych w PCA. Tak naprawdę przedsiębiorca sam powinien zadecydować o wyborze jednostki.

— Polskie prawo nie narzuca akredytacji w jednostce krajowej — potwierdza Sebastian Banasiewicz, specjalista PARP.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ewa Bęczkowska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Akredytacja w PCA nie jest konieczna