Albo rząd, albo NSA

  • PAP
opublikowano: 04-03-2021, 07:26

Nie było do tej pory takiego przypadku, by wiceminister sprawiedliwości był jednocześnie sędzią Naczelnego Sądu Administracyjnego, czyli sądu nadzorującego rząd; wiele wyroków może być podważanych, jeśli Anna Dalkowska będzie nadal wiceministrem w MS - czytamy w czwartkowej "Rzeczpospolitej".

"23 lutego tego roku Anna Dalkowska otrzymała z rąk prezydenta nominację do NSA. Nie przestała jednak być wiceministrem sprawiedliwości odpowiedzialnym za funkcjonowanie sądownictwa powszechnego. Łączenie tych dwóch funkcji może mieć poważne konsekwencje. Rolą wiceministra sprawiedliwości jest bowiem m.in. delegowanie sędziów do orzekania w innych sądach. Czynność ta może się okazać nieważna, a co za tym idzie – podważane mogą być wyroki i postanowienia wydane przez tak delegowanych sędziów. To zaś może zachwiać bezpieczeństwem obrotu prawnego" - pisze gazeta.

Przytacza też wypowiedzi sędziów i ekspertów. "Ważnej delegacji może udzielić jedynie ten podsekretarz stanu, który sam sprawuje swoją funkcję na podstawie zgodnego z prawem aktu" – twierdzi w rozmowie z "Rzeczpospolitą" łódzki sędzia Krzysztof Kurosz.

fot. Andrzej Hulimka / Forum
fot. Andrzej Hulimka / Forum

Prof. Jacek Skrzydło z Uniwersytetu Łódzkiego mówi z kolei dziennikowi, że z chwilą powołania na urząd sędziego Naczelnego Sądu Administracyjnego sędzia straciła wszystkie uprawnienia związane z byciem sędzią sądu powszechnego.

Wątpliwości, czy oddelegowanie sędzi Dalkowskiej do MS pozostaje skuteczne ma też, jak pisze gazeta, sędzia Dariusz Zawistowski, prezes Izby Cywilnej Sądu Najwyższego. "To nie może być oceniane jako przypadek, bo trzeba uwzględnić odrębność ustrojową SN i NSA, które nie podlegają nadzorowi administracyjnemu ministra sprawiedliwości. Z tego względu wątpliwe jest, czy delegacja udzielona wcześniej sędziemu sądu powszechnego jest nadal ważna, gdy sędzia awansował do NSA" – uważa prezes Zawistowski.

"Jan Tarno, sędzia NSA w stanie spoczynku, mówi krótko: +jeżeli konkretna osoba pełni w dalszym ciągu funkcję wiceministra sprawiedliwości, nie może być jednocześnie sędzią NSA+" - czytamy w "Rzeczpospolitej".

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane