Alcatel 302 to aparat dla osób z dobrym wzrokiem

Tomasz Siemieniec
opublikowano: 2000-12-15 00:00

Alcatel 302 to aparat dla osób z dobrym wzrokiem

Nowe wersja telefonu Alcatel One Touch to ciekawe rozwiązanie dla niewymagających użytkowników. Bardziej wybredni klienci z całą pewnością będą zawiedzeni. Na dodatek aparat jest przeznaczony dla osób, które mają bardzo dobry wzrok. Jego podstawową wadą jest mało czytelny ekran.

Alcatel 302 jest telefonem przeznaczonym dla masowego użytkownika. Pierwszą cechą, rzucającą się w oczy i chwaloną przez klientów, jest jego poręczność i niewielkie wymiary. Aparat dobrze pasuje do dłoni, a jego budowa pozwala na sprawne operowanie menu. Nowatorskim rozwiązaniem jest wprowadzenie w centralnym punkcie telefonu minijoysticka, którym sprawnie można przechodzić do kolejnych opcji. A tych jest całkiem sporo. Osoby, które zdecydują się na Alcatela 302, w menu znajdą takie opcje, jak zegar, budzik, kalkulator czy przelicznik walut. Dla spragnionych rozrywki producent zainstalował nawet trzy gry.

Nie wszystko złoto

Nie ma jednak róży bez kolców. Użytkownicy aparatu narzekają na mały ekran. Naszym zdaniem, można było spokojnie zrezygnować z nowatorskiego, ale mało czytelnego analogowego zegara. Zaoszczędzona powierzchnia pozwoliłaby na zwiększenie zastosowanych czcionek. A efekt jest taki, że osoby szperające w menu, przynajmniej na początku, muszą dobrze wytężyć wzrok, żeby zobaczyć, jaką opcję wybierają. Na osłodę pozozstaje to, że w jednym wypadku cyfry są dużo bardziej widoczne przy standardowym wpisywaniu i wybieraniu połączenia. Można też mieć zastrzeżenia do obudowy Alcatela 302 — bardziej krytyczni użytkownicy twierdzą wręcz, że jest tandetna.

Autoniespodzianka

Pracy aparatu nie można wiele zarzucić. Według specjalistów z Ery GSM, czas czuwania telefonu wynosi 180 godzin (według producenta 165 godzin). Zdaniem polskich specjalistów, minimalny czas rozmów wynosi 127 min, a maksymalny — 209 min. W tym ostatnim przypadku wyliczenia Alcatela odbiegają od krajowych wyników. Według Francuzów, maksymalny czas rozmów sięga prawie pięciu godzin. Z naszych testów wynika, że Alcatela 302 — przy niezbyt dużym natężeniu rozmów — trzeba ładować raz na trzy dni. Jakość dźwięku jest dobra, jedynie przy maksymalnej głośności słychać niewielkie szumy. I tu spora niespodzianka dla kierowców. Z Alcatela można korzystać w czasie jazdy — nie łamiąc przepisów ruchu drogowego — bez korzystania z zestawu głośno mówiącego. W czasie rozmowy telefon spokojnie można położyć na fotelu pasażera i rozmawiać, trzymając obie ręce na kierownicy.

Nie dla wymagających

Telefon jest przygotowany do korzystania z protokołu WAP. I to chyba jedyna dobra wiadomość dla wymagających klientów. Z ich punktu widzenia, liczba brakujących opcji jest całkiem spora. Osoby, które posługują się komputerami przenośnymi, mogą czuć się zawiedzione brakiem portu podczerwieni, umożliwiającego przesył informacji drogą elektroniczną. Nie ma też dyktafonu, możliwości głosowego wybierania numerów czy zastosowana połączeń konferencyjnych. To wszystko utwierdza w przekonaniu, że aparat jest przeznaczony dla niezbyt wymagającego odbiorcy. Jego zakup nie stanowi też poważnego wydatku. Alcatel 302 w promocji kosztuje 40 zł netto, przy zobowiązaniu się do korzystania z aparatu przez dwa lata.

Tomasz Siemieniec

[email protected]