Alchemia nie dotrzymała słowa

GRA
opublikowano: 2008-02-29 00:00

Wyniki hutniczej grupy nie wypełniły prognoz na 2007 r. Przyczyny, wymienione przez zarząd w raporcie, mogą budzić wątpliwości.

Wyniki hutniczej grupy nie wypełniły prognoz na 2007 r. Przyczyny, wymienione przez zarząd w raporcie, mogą budzić wątpliwości.

Po III kwartale 2007 r. Alchemia, hutnicza grupa kontrolowana przez Romana Karkosika, zaskoczyła rynek wynikami. Te po IV kwartale rozczarowały. Są dużo lepsze od rezultatów z 2006 r., ale niższe od oficjalnych szacunków firmy. Prognozy z prospektu opublikowanego w sierpniu 2007 r. mówiły o wypracowaniu w całym roku 925 mln zł przychodów i 160 mln zł zysku netto. Tymczasem grupa osiągnęła przychody 757 mln zł (o 18 proc. mniejsze, niż szacowała). Zysk wyniósł 146 mln zł, czyli o 9 proc. mniej.

Co ciekawe — Alchemia we wczorajszym raporcie podała, że odchylenie od prognozy zysku netto wynosi tylko 2,6 proc. Różnica wynika z innej bazy. Spółka odniosła rzeczywisty wynik z 2007 r. do 150 mln zł, czyli do dolnych widełek szacunków opublikowanych w styczniu 2007 r. Pół roku później, w prospekcie, zapowiedziała już jednak osiągnięcie 160 mln zł.

Zaskakujące są przyczyny niewykonania prognozy, które przedstawiła Alchemia. Chodzi o „uszkodzenie w IV kwartale 2007 r. pieca na stalowni w Hucie Batory, co miało bezpośrednie przełożenie na zmniejszenie zarówno przychodów spółki jak i wyniku”. Tymczasem jeszcze w październiku 2007 r. Karina Wściubiak, prezes spółki, przekonywała „PB”, że „ten wypadek nie ma żadnego wpływu na wyniki”.

Wątpliwości budzi też drugi czynnik, wymieniony przez zarząd w raporcie. Mowa o „późniejszym niż przewidywano ujęciu w skonsolidowanym sprawozdaniu Huty Bankowej, której przejęcie zakładano w I kwartale 2007 r., natomiast faktyczne nastąpiło w III kwartale”. Warto jednak przypomnieć, że w kwietniu 2007 r. Karina Wściubiak zapewniała gazetę „Parkiet”, że „prognoza uwzględnia konsolidację wyników Huty Bankowej dopiero od III kwartału”. W związku z tym miała być niezagrożona.

W porównaniu z 2006 r. przychody Alchemii wzrosły w ubiegłym roku o 80 proc., zysk operacyjny poprawił się o ponad 100 proc., a zysk netto o 62 proc.