...ale najpierw uruchomi bank w sieci

Beata Tomaszkiewicz
opublikowano: 2000-11-22 00:00

...ale najpierw uruchomi bank w sieci

Bank Komunalny uruchomi internetowy kanał dystrybucji najpóźniej w maju 2001 roku — zapowiada Gabriela Gryboś, prezes Banku Komunalnego. Bankowi nie uda się już w 2000 r. osiągnąć zamierzonego 20-proc. wzrostu zysku netto.

Bank Komunalny, równocześnie z wprowadzeniem bankowości elektronicznej, chce zwiększyć liczbę oddziałów.

— Obecnie mamy 11 placówek zlokalizowanych głównie w północnej Polsce. Chcemy rozbudować sieć do 24 oddziałów, by zaznaczyć swoją obecność we wszystkich największych miastach. W dalszej przyszłości będziemy tworzyli punkty obsługi klienta zlokalizowane w hipermarketach i innych centrach handlowych. Wstępne negocjacje już trwają — mówi Gabriela Gryboś.

Pora na Internet

Do końca 2000 roku w BK zainstalowany zostanie zintegrowany system informatyczny, który stanie się podstawą Banku Komunalnego w Internecie.

— Zintegrowany system informatyczny Globus zostanie uruchomiony w pierwszym kwartale przyszłego roku. Umożliwi on rozszerzenie oferty produktowej. Do niedawna wydawaliśmy tylko kartę PolCard. Obecnie włączyliśmy do oferty kartę Visa Electron, a za dwa miesiące wprowadzimy dodatkowo Visę Business. Chcemy do 2007 r pozyskać minimum milion nowych klientów — wyjaśnia Gabriela Gryboś.

Poza walką o klienta detalicznego BK zamierza uzyskać silną pozycję na rynku obsługi firm.

— Jesteśmy na etapie wzmacniania bankowości korporacyjnej. Naszym celem jest obsługa działających na naszym rynku firm ze Skandynawii — mówi Gabriela Gryboś.

O pozyskaniu tych firm mówi też BWP-Unibank.

— Na razie staramy się unikać konkurowania. W przyszłości nie da się uniknąć połączenia banków, co — jak sądzę — będzie korzystne i dla nas, i dla klientów — wyjaśnia Gabriela Gryboś.

Zysk jak rok temu

BK nie uda się wypracować znaczącego zysku. Będzie on na poziomie wyników z ubiegłego roku.

— Plany na ten rok zostały zrealizowane. Zysk netto będzie porównywalny z wynikiem za ubiegły rok. Trzeba wziąć pod uwagę, że musieliśmy ponieść duże koszty reorganizacji, duży wpływ na wyniki miały także obciążenia po upadku Banku Staropolskiego i konieczność utworzenia rezerw na BG Leasing — wyjaśnia Gabriela Gryboś.