...ale styczeń był nieudany
Opel sprzedał w styczniu o 11,4 proc. mniej aut niż przed rokiem i dał się wyprzedzić Skodzie. Ale i innym producentów początek roku przyniósł widoczny spadek sprzedaży.
Z danych firmy Samar, która od kilku lat bada polski rynek motoryzacyjny, wynika, że w styczniu 2000 r. zarejestrowano w Polsce 39,18 tys. aut, czyli ponad 11,3 proc. mniej niż w pierwszym miesiącu roku ubiegłego. Porównanie z rekordowym grudniem 1999 r. (60,8 tys. sprzedanych aut) ujawnia jeszcze dobitniej skalę spadku zainteresowania.
Styczniowa statystyka może być wyraźnym znakiem, że rok 2000 nie będzie równie pomyślny dla producentów aut, jak lata ubiegłe. Zdaniem niektórych obserwatorów rynku, roczna sprzedaż nowych samochodów spadnie nawet do poziomu 550 tys. sztuk w porównaniu z 640 tys. w 1999 roku. Przyczynią się do tego m.in. podwyżki akcyzy i kolejne wzrosty cen paliwa.
FIAT, który w ubiegłorocznych statystykach wyprzedził Daewoo zaledwie o kilkaset samochodów, tym razem odskoczył na bezpieczną odległość. Włoski koncern zdecydowanie przewodzi stawce motoryzacyjnych rywali, sprzedając w styczniu 13,95 tys. aut (prawie 6,3 tys. więcej niż koreański konkurent). Przestój produkcyjny na Żeraniu, który trwał kilka tygodni, przełożył się jednak na wyniki sprzedaży Daewoo.
Autem nr 1 nadal jest Fiat Seicento, który znalazł 6,3 tys. nabywców. Kolejne miejsca zajęły Daewoo Matiz i Skoda Felicia. Z pierwszej dziesiątki wypadł Polonez. W styczniu sprzedano 536 aut tej marki, więc decyzja o zakończeniu produkcji staje się coraz bardziej prawdopodobna.