Aleksander Grad odchodzi z PGE

Magdalena GraniszewskaMagdalena Graniszewska
opublikowano: 2014-01-09 00:00

Przejście byłego ministra do Tauronu wywołało spekulacje na temat zmian w zarządzie tej spółki.

Aleksander Grad, były minister skarbu, który od lipca 2012 r. dowodzi jądrowymi spółkami grupy PGE, zmienia barwy. Od 1 lutego będzie członkiem rady nadzorczej Tauronu, drugiego po PGE gracza na energetycznym rynku w Polsce, a z PGE — według naszych ustaleń — się rozstaje.

Aleksander Grad zmienia barwy, ale zostaje w energetyce, a za ten sektor w ministerstwie skarbu odpowiada Zdzisław Gawlik, z którym Grad znakomicie się dogaduje. W poprzedniej kadencji, gdy Grad był ministrem skarbu, Gawlik był wiceministrem. Następnie przez rok pracowali razem w zarządzie jądrowych spółek PGE. [FOT. TR]
Aleksander Grad zmienia barwy, ale zostaje w energetyce, a za ten sektor w ministerstwie skarbu odpowiada Zdzisław Gawlik, z którym Grad znakomicie się dogaduje. W poprzedniej kadencji, gdy Grad był ministrem skarbu, Gawlik był wiceministrem. Następnie przez rok pracowali razem w zarządzie jądrowych spółek PGE. [FOT. TR]
None
None

Kto po Gradzie

Planowane odejście Aleksandra Grada z PGE potwierdziły nam źródła zbliżone do ministerstwa skarbu, które kontroluje obie spółki. To wyjaśnia, dlaczego w komunikacie oznajmiającym nominację Aleksandra Grada do rady nadzorczej Tauronu, konkurencyjnego wszak dla PGE, stwierdzono, że „nie wykonuje on innej działalności konkurencyjnejw stosunku do Tauron Polska Energia”. Nowy nadzorca zacznie pracę w Tauronie 1 lutego i najwyraźniej wtedy nie będzie już związany z PGE.

— Aleksander Grad obejmie funkcję członka rady nadzorczej Tauronu 1 lutego. W związku z powyższym obecnie konflikt interesów nie występuje. Minister skarbu wyklucza możliwość takiej sytuacji — mówi Agnieszka Jabłońska-Twaróg, rzeczniczka resortu skarbu. Sam zainteresowany nie odpowiedział na nasze pytania.

Trudno przewidzieć, kto zastąpi Aleksandra Grada na stanowisku szefa projektu jądrowego PGE. Na pewno musi to być szybka nominacja, bo w tym roku mają zapaść ważne decyzje. W styczniu rząd ma przyjąć w końcu Program Polskiej Energetyki Jądrowej, który otworzy drogę do utworzenia spółki celowej. Jej zadaniem będzie budowa elektrowni udziały w niej, poza PGE, będzie mieć również Tauron, Enea i KGHM.

Utworzenie spółki otworzy natomiast drogę do rozpoczęcia np. postępowania zintegrowanego, w ramach którego PGE ma wyłonić dostawcę technologii i finansowania dla elektrowni jądrowej.

Sześć lat Lubery

Nominacja Aleksandra Grada zbiega się w czasie z finiszem kadencji obecnego zarządu Tauronu. Prezesowi Dariuszowi Luberze oraz trzem wiceprezesom: Krzysztofowi Zawadzkiemu od finansów, Dariuszowi Stolarczykowi od spraw korporacyjnych oraz Joannie Szmid od strategii i rozwoju wygasa ona w maju. Stąd spekulacje, że zmiana pracy przez Aleksandra Grada to wstęp do kompletowania nowej ekipy.

— Nie jest jeszcze przesądzone, że w zarządzie Tauronu znajdzie się Aleksander Grad — zastrzega jednak nasze źródło. Prawdopodobnie można spodziewać się konkursu. Nasze źródła sygnalizują, że Dariusz Lubera, który szefuje Tauronowi od marca 2008 r. i w tym czasie wprowadził firmę na giełdę, może nie mieć ochoty na kolejną kadencję. Sam Lubera nie odpowiedział na nasze pytania. Rzeczniczka MSP podkreśla, że minister skarbu wysoko ocenia pracę Dariusza Lubery.

Szoku nie będzie

Giełdowy rynek śledzi takie spekulacje z uwagą, ale też z rezerwą.

— Inwestorzy zawsze zwracają uwagę na zmiany w zarządach spółek giełdowych, którymi się interesują, ale pamiętajmy, że w przypadku spółek energetycznych, których inwestycje mają często charakter długoterminowy, takie zmiany zwykle nie owocują gwałtownymi zmianami strategii. Tak było np. w przypadku Enei — mówi Stanisław Ozga, analityk DM PKO BP.

Obecny zarząd Tauronu cieszy się dobrą opinią na rynku, docenia się też jego stabilność, zwłaszcza na stanowisku prezesa i wiceprezesa ds. finansowych. Dla katowickiej spółki najważniejszym projektem jest w tej chwili budowa za 5,4 mld zł bloku węglowego w Jaworznie. Trwa dopinanie umowy z konsorcjum wykonawców: Rafako i Mostostalu Warszawa, ale termin podpisania wciąż jest przesuwany. Wykonawcy nie są gotowi, bo mają chwiejną sytuację finansową. Najnowszy termin to 28 lutego.