Alfa 147: po prostu auto roku 2001
W 38 edycji konkursu Car of the Year palma pierwszeństwa przypadła włoskiej Alfie Romeo o numerze 147. Mała Alfa zostawiła w tyle takich konkurentów jak Ford, Audi, Toyota czy Mercedes.
Po raz kolejny międzynarodowe jury złożone z ekspertów branży motoryzacyjnej wybrało samochód roku. Tytuł przypadł Alfie Romeo 147. Auto znacznie różni się od swojego poprzednika, który był pojazdem raczej skromnym i prostym. Alfa 147 swoim wyposażeniem i rozwiązaniami technicznymi plasuje się kilka poziomów wyżej. Nowe zawieszenie, sporo elektroniki i to zarówno tej dbającej o bezpieczeństwo, jak i tej zapewniającej komfort. Niewątpliwie samochód ten zrobił wrażenie na jurorach, skoro w tyle zostali tacy konkurenci jak Ford Mondeo, Audi A2 czy Toyota Prius.
Ładna bryła
Nadwozie Alfy 147 zostało zaprojektowane jako jedna bryła. Nawet kratownica chłodnicy ostro wchodząca w przedni zderzak nie burzy owalnej kompozycji przodu samochodu. Nadaje jej natomiast sportowy charakter udanie komponując się z reflektorami. Tylna klapa z ostro schodzącą ku dołowi tylną szybą mogłaby mieć troszkę większe światła. Mimo tych drobnych mankamentów, samochód może się podobać i nikt nie powinien mieć wątpliwości, że ma do czynienia z włoskim autem.
Silniki też niezłe
Najmocniejszą jednostką napędową, montowaną w nowej Alfie 147, jest silnik o pojemności 2,0 l i mocy 150 KM. Uzupełniony dobrze zestrojoną skrzynią biegów zapewnia sporą przyjemność jazdy. W ofercie włoskiego koncernu znalazła się również wersja tego modelu wyposażona w półautomatyczną skrzynię biegów typu Selespeed. Ważnym z pewnością rozwiązaniem technicznym nowej Alfy jest maksymalny moment obrotowy, który dwulitrowa jednostka napędowa osiąga przy 3800 obrotach na minutę. Dzięki temu, dla osiągnięcia pełnej mocy, nie trzeba forsować silnika na wysokich obrotach, a auto pracuje dużo ciszej. Bardzo ciekawym silnikiem jest także Diesel o pojemności 1,9 l i mocy 110 KM. Może on być dodatkowo wyposażony w turbinę, i w tej wersji osiągami ustępuje tylko benzynowemu silnikowi 2,0. Niestety samochody z tą jednostką napędową pojawią się podobno dopiero w przyszłym roku.
Komfort ponad klasę
Elementem najbardziej różniącym Alfę 147 od poprzedniego modelu jest bogate wyposażenie. Auto naszpikowano wieloma rozwiązaniami elektronicznymi, które tworzą jeden system o nazwie conect. Na uznanie zasługuje też sprzęt audio wyposażony w głośniki firmy Bose oraz połączenie systemu telefonii GSM z nawigacją satelitarną i obsługą serwisową. Wszystko to sterowane jest głosem. Nie zabrakło też takich udogodnień, jak automatyczna klimatyzacja czy skórzane fotele, choć to rzadkość w autach tej klasy. Alfa pozostaje jednak małym samochodem i jego wnętrze nie zapewnia pasażerom zbyt wiele miejsca. Auto z uwagi na rozmiary i całkiem niezłe osiągi jest raczej adresowane do młodych kierowców, którzy nie jeżdżą z dużymi bagażami i liczną rodziną.
Bezpieczeństwo w normie
Włoscy inżynierowie zmodernizowali w nowej Alfie zawieszenie, czyniąc je bardziej aktywnym. Dzięki temu samochód znacznie lepiej reaguje na poczynania kierowcy. Nowością w aucie tej klasy jest zamontowanie w nim sześciu poduszek powietrznych, co znacznie podnosi poziom bezpieczeństwa podróżnych. Auto w wersji z silnikiem 2,0 l ma również system kontroli stabilności toru jazdy VDC. Niestety pozycja auta roku dość brutalnie przełożyła się na cenę pojazdu. Egzemplarze, które pojawią się w sprzedaży już w styczniu 2001 r., mają kosztować od 63 tys. zł wzwyż. W wersji z największym silnikiem i ze wszystkimi dodatkami, auto ma kosztować ponad 83 tys. zł. Na pocieszenie pozostaje to, że w wersjach podstawowych z mniejszymi silnikami klient bez dopłat otrzyma 6 poduszek powietrznych, klimatyzację i sprzęt audio.
Julia Kafka
