Na początku lipca analitycy UniCredit radzili zająć długą pozycję w akcjach Alior Banku i krótką w walorach Getin Noble Banku. To zalecenie, przynajmniej w odniesieniu do pierwszej ze spółek, zdaje się potwierdzać analiza techniczna. Notowania banku załamały się w październiku ubiegłego roku, po tym jak instytucja przyznała, że będzie potrzebowała kapitału w związku ze zmianą sposobu księgowania przychodów z tytułu bancassurance.
Teraz jednak Alior przechodzi do ofensywy. Spośród rekomendacji, które spółka zebrała od początku czerwca, cztery brzmią: "kupuj", a tylko dwie są neutralne. Pierwsze sygnały świadczące o bliskim zakończeniu fali spadkowej, która od końca lutego zniosła notowania o 18,4 proc., wysyła analiza techniczna.
Kurs znalazł się na kluczowym wsparciu w postaci dolnego ograniczenia kanału wzrostowego, opisującego notowania od giełdowego debiutu (78,8 zł), co ogranicza ryzyko dalszych zniżek. W optymistycznym wariancie w perspektywie kilku miesięcy notowania mogą nawet przełamać październikowy szczyt (99,8 zł). Zwyżki mogłyby sięgnąć górnego ograniczenia kanału, znajdującego się obecnie na wysokości 109,5 zł.
Długoterminowy kanał zwyżkujący, widoczny na wykresie notowań Alior Banku. Źródło: „PB”, Bloomberg.
