- Spadek płynności w drugiej części miesiąca wpłynie na stabilizację na lokalnym rynku walutowym. Rynek złotego już zdyskontował kolejną obniżkę stóp procentowych w styczniu, a pozostałe raporty z polskiej gospodarki nie powinny mieć wpływu na zachowanie złotego. W rezultacie pod koniec roku EURPLN powinien być na poziomach zbliżonych do obecnych - przewiduje Konrad Białas.
Jego zdaniem kurs EUR/PLN na koniec grudnia wyniesie 4,10 zł, dolara 3,11 zł, a franka 3,40 zł.
- Na rynkach zewnętrznych oczekuję nieznacznego osłabienia dolara w związku z impasem w negocjacjach w sprawie „klifu fiskalnego”, które przeciągną się do pierwszej połowy stycznia. To, w połączeniu z lepszym postrzeganiem sytuacji w strefie euro (odblokowanie transz pomocy dla Grecji) powinno pozwolić na wzrost EURUSD do 1,32 - dodaje Konrad Białas.
Specjalista oczekuje korekty ostatnich wzrostów na EURCHF w rejon 1,2060/70.
- W mojej ocenie oczekiwania odpływu kapitału w wyniku wprowadzenia ujemnego oprocentowania na depozytach w CHF przez Credit Suisse i UBS są nieuzasadnione, gdyż jeszcze przez kilka miesięcy istotny pozostanie status franka jako „bezpiecznej przystani” - mówi Konrad Białas.
