Allegro, eBay i Świstak pod lupą fiskusa

DI, pocztowokurierski.pl
opublikowano: 2010-06-11 11:59

Od 439 zł do 12 643 200 zł może wynieść w br. grzywna dla sprzedających na aukcjach internetowych, którzy unikali fiskusa – wynika z informacji portalu pocztowokurierski.pl. Pod lupę urzędów skarbowych trafili handlujący na Allegro, eBayu oraz Świstaku.

Fiskus ma zamiar zająć się nierzetelnymi sprzedającymi na aukcjach internetowych. Jak pisaliśmy jakiś czas temu w „PB”, osoby uzyskujące dochody na platformach aukcyjnych i "zapominający" rozliczyć się z fiskusem, mogą mieć problemy. Urzędy skarbowe w całej Polsce będą monitorować sytuację – podaje portal pocztowokurierski.pl i dodaje, że na początek pod lupę fiskusa trafił Dolny Śląsk.

O kontroli i jej potencjalnych konsekwencjach opowiadała w rozmowie z pocztowokurierski.pl Agnieszka Rzeźnicka Gniadek, rzecznik prasowy Dolnośląskiego Urzędu Skarbowego we Wrocławiu. Jak stwierdziła, Izba Skarbowa we Wrocławiu zlokalizowała i zidentyfikowała ok. 1500 najaktywniejszych sprzedawców aukcyjnych z województwa, w tym dane osobowe i rachunki bankowe. Obecnie informacje te, uzupełnione o wartość sprzedaży za lata 2006-2009, są przekazywane do urzędów skarbowych w celu przeprowadzenia czynności sprawdzających lub kontroli podatkowych. (…) Równolegle prowadzony jest monitoring polskiego „Ebaya” oraz „Świstaka”, ale główny nacisk kładziony jest na największą polską platformę aukcyjną.
 
„Katalog możliwych sankcji karnych jest szeroki; od kary grzywny aż do kary pozbawienia wolności” – powiedziała Agnieszka Rzeźnicka Gniadek. „Zastosowana kara zależy oczywiście  od wagi popełnionego czynu zabronionego. Krótko mówiąc, jeżeli nieuczciwe zachowanie podatnika naraziło skarb państwa na znaczne szkody to wtedy sankcje karne są najbardziej dotkliwe”.

Co to oznacza? „Podatnik, który uchylając się od obowiązku podatkowego nie ujawnia właściwemu organowi przedmiotu lub podstawy opodatkowania lub nie składa deklaracji, przez co naraża podatek na uszczuplenie, podlega karze grzywny do 720 stawek dziennych albo karze pozbawienia wolności, albo obu tym karom łącznie. Najmniejszą sankcją finansową w tym przykładzie będzie sankcja 10 stawek dziennych (najmniejsza ilość orzekana przez sąd) a największą 720. W przeliczeniu na złotówki kara grzywny w 2010 r. za ten czyn może wynieść od 439 zł aż do 12.643.200 zł” – informuje portal.

Przeczytaj pełny tekst wywiadu