Alternatywa dla prywatyzacji samorządowych szpitali

TM
opublikowano: 2010-03-25 12:21

Szpitale Polskie we współpracy m.in. z powiatami chcą utworzyć sieć szpitali. Dajemy alternatywę dla prywatyzacji – mówi ich prezes.

Koniec stycznia. Siedziba starostwa powiatowego w Świdwinie. Zarząd powiatu podpisuje umowę ze spółką Szpitale Polskie, która na 30 lat przejmuje w dzierżawę szpital w Połczynie-Zdroju. Po Sztumie to drugi obiekt w rękach spółki.
- Dla samorządu to bezpieczna forma współpracy, którą można określić alternatywą dla prywatyzacji - mówi Jarosław J. Fedorowski, prezes Szpitali Polskich, które wypączkowały z Polsko-Amerykańskich Klinik Serca.
Zarząd firmy, której obroty w ubiegłym roku urosły dziesięciokrotnie do 44 mln zł, nie ukrywa, że jego zamiarem jest budowa sieci szpitali. Zasada jest prosta: samorząd pozostaje właścicielem obiektu, zarządzanie placówką i inwestycje przechodzą w gestię spółki. Na jej konto wpływają też wpływy z Narodowego Fundusz Zdrowia i z komercyjnych usług medycznych. Prezes Fedorowski zastrzega jednak, że przez cały czas trwania umowy Szpitale Polskie mają zapewnić dostępność usług co najmniej taką, jak w chwili zawarcia kontraktu.
- Podpisujemy umowy 25-30-letniej dzierżawy. Im więcej inwestycji wymaga szpital, tym dzierżawa dłuższa - tłumaczy prezes Fedorowski.
Niedawno pisaliśmy, że spółka jest wstępnie zainteresowana placówką w Nowym Dworze Gdańskim. Prezes Fedorowski nie chce prognozować, jak wiele szpitali widziałby w sieci.
- Szpitali jest kilkaset, rozmawiamy w tej chwili z kilkunastoma samorządami. A trzeba pamiętać, że zbliżają się wybory samorządowe - mówi prezes.


Co na ten temat sądzą samorządowcy? W jaki sposób Szpitale Polskie chcą finansować inwestycje? O tym w czwartkowym „PB”