Amatorów luksusu w bród

Katarzyna Sadowska
opublikowano: 04-08-2009, 00:00

Najdroższe mieszkania są odporne na kryzys, bo jest ich mało a klienci zwykle mają gotówkę i chcą inwestować.

Za metr apartamentu trzeba zapłacić nawet 28 tys. zł. Żaden problem

Najdroższe mieszkania są odporne na kryzys, bo jest ich mało a klienci zwykle mają gotówkę i chcą inwestować.

Najgorzej sprzedają się teraz tzw. mieszkania o podwyższonym standardzie — za drogie, by załapać się na "Rodzinę na swoim", ale zbyt tanie, by wzbudzić zainteresowanie wśród koneserów. A jak jest z rynkiem naprawdę luksusowych apartamentów? Okazuje się, że nie najgorzej.

— Ten rynek łagodniej odczuwa skutki kryzysu ze względu na ograniczoną podaż. Jednym z przykładów jest nasza Rezydencja Foksal. Już teraz odnotowujemy duże zainteresowanie tym projektem. Planujemy wybudować 30 apartamentów o powierzchniach około 150 mkw. Budynki o takim standardzie trafiają na rynek raz na 3-4 lata — mówi Michał Skotnicki, prezes BBI Development.

Do wyboru

W Rezydencji Foksal mieszkańcy będą mieć do dyspozycji m.in. basen i własny kort do squasha. Niedaleko Rezydencji Foksal luksusową inwestycję prowadzi Menolly — blisko BUW, z widokiem na Wisłę.

— Za metr kwadratowy trzeba zapłacić od trzynastu do dwudziestu kilku tysięcy złotych. W ofercie znajduje się też kilka zupełnie wyjątkowych apartamentów, których ceny są jeszcze wyższe — informuje Piotr Olbryś, dyrektor zarządzający Menolly Poland.

Dotychczas sprzedano około 30 proc. z 290 lokali. Inwestycja ma być gotowa w I kwartale przyszłego roku. Natomiast w już oddanej do użytku kamienicy Orco przy Mokotowskiej 59 do kupienia są jeszcze tylko cztery apartamenty — w tym 244 metrowy penthouse.

— Zainteresowanie jest bardzo duże i nie słabnie od wiosny nawet teraz podczas okresu wakacyjnego — mówi Alicja Kościesza, dyrektor marketingu i sprzedaży Orco Property Group.

Cena za mkw. w inwestycji przy Mokotowskiej wynosi od 24 do 28 tys. zł.

W wysokim segmencie rynku część swojej oferty plasuje też Atlas Estates. Klienci, którzy kupią mieszkania w sąsiadującym z Hiltonem Platinum Towers, będą mieli do dyspozycji m.in. usługi consierge.

— Zainteresowanie jest duże, ale spodziewamy się, że klienci będą bardziej skorzy do podejmowania decyzji, gdy inwestycja będzie już ukończona a do każdego apartamentu będzie można wejść, bo nawet najlepsza wizualizacja nie równa się z prawdziwym widokiem z najwyższych pięter — mówi Michał Witkowski, dyrektor marketingu i sprzedaży Atlas Estates.

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Na nabywców wciąż czeka kilka najbardziej luksusowych lokali o powierzchni od 100 do ponad 200 mkw. na ostatnich piętrach. Ceny za mkw. wahają się między kilkanaście a dwadzieścia kilka tys. zł. Kogo stać na taki zakup?

Są klienci

— Głównie to osoby w średnim wieku, które "coś już w życiu osiągnęły", ale oferta przyciąga też celebrytów. Zdarzają się również klienci — głównie zagraniczni — którzy chcą kupić taki apartament by później czerpać dochody z najmu — przyznaje Michał Witkowski.

A przede wszystkim mają do dyspozycji gotówkę.

— W większości przypadków mamy do czynienia z klientami finansującymi transakcję z własnych środków w całości lub z dużym udziałem kapitału własnego — przyznaje Alicja Kościesza.

Dla nich cena jest na drugim planie.

— Inwestowanie w dobra luksusowe ma sens bez względu na ogólną kondycję rynku- wyjaśnia Ewa Perkowska z Budimeksu Nieruchomości.

Celina Grabowska

kierownik zespołu analityków redNet Consulting

Segment luksusowych budynków apartamentowych stanowi pewną niszę rynkową adresowaną do niewielkiego odsetka klientów o wysokich dochodach i stopie życiowej. Nawet w czasie kryzysu zawsze istnieje pewna grupa klientów, którzy są skłonni nabyć nawet bardzo drogi apartament. Zamożni klienci często finansują zakup z własnych pieniędzy upłynniając część posiadanych aktywów, dlatego w mniejszym stopniu dotyka ich restrykcyjna polityka kredytowa prowadzona przez banki. Tacy klienci mogą zapłacić za apartament nawet bardzo wysoką cenę, pod warunkiem jednak, że oferowany lokal ma wszystkie cechy luksusowego mieszkania, zarówno pod względem standardu budynku, jak i prawidłowego rozkładu powierzchni apartamentu. Starannie zaplanowane projekty apartamentowe zlokalizowane w najbardziej atrakcyjnych rejonach miasta i wyróżniające się na tle konkurencji mają więc szansę powodzenia nawet na trudnym rynku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Sadowska

Polecane