Amazonowi grozi saudyjski bojkot

Marek Wierciszewski
opublikowano: 06-11-2018, 22:00

Bojkotuj Amazon — taki hashtag był przez wiele godzin w niedzielę najbardziej popularny na saudyjskim Twitterze.

Wszystko przez zainteresowanie dziennika „Washington Post” sprawami saudyjskimi po zabójstwie dziennikarza Dżamala Chaszodżdżiego, który pracował dla tej redakcji (właścicielem gazety jest Jeff Bezos, główny akcjonariusz Amazona). Zdaniem pomysłodawców bojkotu, Arabia Saudyjska stała się celem ataku redakcji, czego przykładem miała być publikacja tekstu, który napisał Recep Tayyip Erdo ğan, prezydent Turcji, ujawniając szczegóły zabójstwa dziennikarza. „Stało się dla nas jasne, że mamy do czynienia ze zorganizowaną wojną medialną. Mamy jednak takie narzędzie jak bojkot. Jeśli choć w części uderzymy w ich interesy, będziemy mieli satysfakcję” — napisał na Twitterze Bandar Otyf, saudyjski dziennikarz, którego śledzi 100 tys. użytkowników portalu. Choć Amazon nie jest w Arabii Saudyjskiej powszechnie używany, to bojkot ma o tyle znaczenie, że dużą popularnością cieszy się przejęty przez niego portal Souq.com. Znaczna część dotyczących Amazona wpisów mogła być rozpowszechniana przez boty lub kopiowana i wklejana w takiej samej postaci, o czym świadczy powielanie błędów ortograficznych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Amazonowi grozi saudyjski bojkot