AmCham obala mit o amerykańskim śnie

opublikowano: 28-01-2020, 22:00

Krajowi eksporterzy i inwestorzy mogą liczyć na wsparcie amerykańskiej izby, która integruje firmy z doświadczeniem w USA.

Choć chętnych do wspierania ekspansji zagranicznej polskich firm nie brakuje — zajmują się tym m.in. BGK, PAIH czy Fundusz Ekspansji Zagranicznej z PFR — to rok temu AmCham, Amerykańska Izba Handlowa w Polsce, również zajęła się tym tematem.

American Investor Desk, którym kieruje Ewa Mróz, chce wyposażyć
inwestorów i eksporterów z Polski w wiedzę, w tym dane. Ponieważ oficjalne
statystyki dotyczące polskich inwestycji w USA nie są precyzyjne, bo nie
obejmują projektów poniżej 1 mln USD, AmCham pracuje nad własnym raportem na
ten temat.
Zobacz więcej

TWARDE DANE:

American Investor Desk, którym kieruje Ewa Mróz, chce wyposażyć inwestorów i eksporterów z Polski w wiedzę, w tym dane. Ponieważ oficjalne statystyki dotyczące polskich inwestycji w USA nie są precyzyjne, bo nie obejmują projektów poniżej 1 mln USD, AmCham pracuje nad własnym raportem na ten temat. Fot. ARC

— Porozmawialiśmy ze wszystkimi stronami zaangażowanymi w taką działalność. Pomoc jest często fragmentaryczna, czasem inicjatywy są regionalne lub ograniczają się do wybranych branż, a wiele organizacji się dubluje. Możemy dać coś cennego: AmCham od 30 lat zrzesza w Polsce amerykańskie firmy, stanowi platformę kontaktów i buduje polsko-amerykańską wspólnotę biznesową — mówi Ewa Mróz, szefowa American Investor Desk, którego przedstawiciele spotkali się w całej Polsce z ponad 450 przedsiębiorcami.

W ramach AmCham działa American Investor Club zrzeszający polskie firmy, które już działają w USA lub planują wejście na ten rynek.

— Gdy zaczęliśmy myśleć o stworzeniu platformy networkingowej, dzięki której polskie firmy będą mogły wymieniać się doświadczeniami w USA, wiele osób ostrzegało nas, że Polacy nie lubią się dzielić, wolą monopolizować informacje i konkurować, niż współpracować. Klub otworzyliśmy w listopadzie i po kilku spotkaniach, w których uczestniczyło po 20-30 firm, już wiem, że jest wprost przeciwnie: przedsiębiorcy chętnie się dzielą kontaktami, namiarami np. na dobrego prawnika, wymieniają doświadczeniami — uważa Ewa Mróz.

Wejść do klubu może każdy.

— Czasem przygotowanie do wejścia na amerykański rynek musi potrwać dłużej, ale pozwala zaoszczędzić pieniądze i uniknąć kłopotów. Jeśli się tego nie zrobi, można w kilka miesięcy „przepalić” nawet kilkaset tysięcy dolarów, tak jak pewna znana polska marka, która przyszła do nas już w momencie, gdy bankrutowała. Można się podnieść, uregulować zobowiązania i zacząć od nowa, nie ukrywając porażki, wręcz chwaląc się, że jest się bogatszym o takie doświadczenie — mówi Ewa Mróz.

a0affcda-429f-11ea-b77f-2e728ce88125
Co tam, panie, w inwestycjach?
Najciekawsze zagraniczne inwestycje w Polsce i polskie za granicą. Gdzie powstają, ile kosztują i które firmy będą szukać wykonawców i pracowników
ZAPISZ MNIE
Co tam, panie, w inwestycjach?
autor: Małgorzata Grzegorczyk
Wysyłany raz w miesiącu
Małgorzata Grzegorczyk
Najciekawsze zagraniczne inwestycje w Polsce i polskie za granicą. Gdzie powstają, ile kosztują i które firmy będą szukać wykonawców i pracowników
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Dodaje, że w USA trzeba mieć czystą historię kredytową. W niektórych stanach osoba, która spóźni się ze spłatą czynszu za mieszkanie o pięć dni, może zostać z niego wyrzucona i już nigdy nie wynajmie żadnego.

— Jeśli firma nie ureguluje zobowiązań wobec pracowników czy urzędów, nie otworzy oddziału gdzie indziej. Staramy się obalać mit o american dream i bezwarunkowym sukcesie każdego, kto działa w USA — mówi Ewa Mróz.

American Investor Desk organizuje polskim firmom spotkania z przedstawicielami firm członkowskich AmCham, wykłady z ekspertami, a niekiedy radzi zweryfikować strategię.

— Pomagamy budować sieć kontaktów. USA to 50 różnych rynków. Polskie firmy często nie zdają sobie sprawy z istnienia lokalnych instytucji wsparcia. W każdym stanie działają agencje rozwoju, biura gubernatora itp., które świadczą usługi na rzecz zagranicznych firm. Gdy mówimy o tym firmom, które już weszły do USA, przyznają, że o tym nie wiedziały, a być może zaoszczędziłyby część pieniędzy, dostały grant czy zbudowały lepsze kontakty — mówi Eliza Przeździecka, która w AmCham odpowiada za analizy rynkowe i badania ekonomiczne.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

USA