Rosnące ceny paliw skłoniły 76 proc. Amerykanów do rzadszego udawania się w podróż autem. 19 proc. przesiadło się do komunikacji miejskiej. 11 proc. zaczęło umawiać się ze znajomymi na podróż jednym autem.
Czterech na dziesięciu pracujących Amerykanów rozważa przeniesienie się bliżej miejsca zatrudnienia. Aż 82 proc. chciałoby kupić auto z napędem hybrydowym w przypadku zmiany samochodu. Połowa Amerykanów twierdzi, że najbliższe wakacje spędzi bliżej domu lub nie wyjedzie w ogóle.
RBC Capital Markets podkreśla, że skutki wzrostu cen paliw odczuwają także bogatsi Amerykanie, których dochód przekracza 100 tys. USD rocznie. 48 proc. twierdzi, że rzadziej jada na mieście, a 21 proc. mniej odkłada na emeryturę.
MD, AFP