Amerykanin odkrywa bohatera

Karol Jedliński
opublikowano: 2009-02-06 00:00

Jack Strong. Tak zwykle zwą go Amerykanie, przypominając jego pseudonim. Pułkownik Ryszard Kukliński w Polsce jest znany niemal każdemu. Budzi emocje. Co jakiś czas wraca, a to jako bohater filmu, sztuki czy książki właśnie. "Życie ściśle tajne" Benjamina Weisera wydano w USA po angielsku tuż przed śmiercią pułkownika Kuklińskiego. Teraz książka, już po polsku, pokazuje jednoznaczny i — co udowadnia autor — prawdziwy obraz Ryszarda Kuklińskiego. Postać tragiczna, ale bez wątpienia bohaterska i działająca z pobudek patriotycznych. Dzieje Kuklińskiego Weiser sklejał w spójną całość przez kilkanaście lat. Wertował archiwa CIA, spotykał się z ówczesnymi szefami wywiadu w PRL, USA, jak i m.in. z Kiszczakiem czy Siwickim. Wnioski — dla wszystkich nietęskniących za czasami porucznika Borewicza — budujące i przekonujące. Bez politycznego zadęcia.