Po kilkunastu minutach handlu Dow Jones spadał o 0,4 proc., a NASDAQ i S&P 500 – o 0,5 proc.
Obrazujący stan koniunktury w rejonie Nowego Jorku indeks NY Empire State spadł we wrześniu do poziomu 4,14 pkt z zanotowanych miesiąc wcześniej 7,1 pkt. Analitycy oczekiwali wzrostu do 8,5 pkt.
Przed przyspieszeniem realizacji zysków inwestorów uchroniły jednak zbliżone do prognoz dane z krajowego przemysłu. Choć dynamika produkcji była nieco wyższa od prognoz, to jednak wykorzystanie mocy produkcyjnych nieco zawiodło. Mimo to, zdołało osiągnąć poziom najwyższy od dwóch lat.
- Gospodarka nie potrafi obrać wyraźnego kierunku. To dlatego akcje poruszają się w bok. W naszej opinii po silnych wzrostach możemy obserwować korektę notowań – powiedział Peter Jankovskis, zarządzający Oakbrook Investments.
Z kolei zdaniem Louis de Fels’a z Raymond James AMI, akcje są tanie, jednak inwestorzy boją się kupować dopóki nie zobaczą lepszych danych makro.
W pierwszych minutach handlu o ponad 1 proc. zniżkował Morgan Stanley. Pozew przeciw bankowi złożył China Development Industrial Bank. Chodzi o straty związane z wyemitowanymi przez bank obligacjami opartymi na kredytach hipotecznych.