Na amerykańskich giełdach było w czwartek nerwowo, ale sesje zakończyły się happy endem. Pomogło ogłoszenie porozumienia Kongresu i Białego Domu w sprawie pakietu pomocy, który ma uratować amerykańską gospodarkę przed recesją. Nieoficjalnie mówi się, że prezydent George W. Bush ma podpisać stosowne ustawy w połowie lutego.
Giełdy już teraz zareagowały pozytywnie, ignorując negatywne sygnały m.in. wzrost notowań ropy i spadek wartości dolara. Część analityków przypisuje popyt inwestorom, którzy spodziewając się spadków zastosowali krótką sprzedaż, czyli sprzedali pożyczone akcje. Teraz mieliby je odkupywać, aby zrealizować ewentualny zysk.
W grupie najmocniej drożejących spółek znalazł się Qualcomm. Producent chipów stosowanych w komórkach pokazał lepsze niż oczekiwano wyniki i poprawił nastroje na rynku spółek technologicznych.
Rozczarowanie wynikami spowodowało przecenę eBay. Zmniejszenie kwartalnej straty o połowę przez Forda nie uratowało go przed spadkiem kursu.
Marek Druś