Amerykański rynek pracy nie spełnił nadziei

Roman Przasnyski
opublikowano: 11-01-2010, 00:00

W piątek po raz kolejny przekonaliśmy się, że poza stanem amerykańskiego rynku pracy, dla giełd na całym niemal świecie nie liczy się nic. Choć dominacja tego, co dzieje się za oceanem i na Wall Street, nie jest niczym nowym, to jednak jest trochę stresująca. Być może doczekamy się jeszcze przełamania tego monopolu. Na razie trzeba "cierpieć".

Nasi inwestorzy, czując się pewnie trochę oszukani przez amerykańskich kolegów słabym początkiem i nie najgorszą końcówką czwartkowego handlu na Wall Street, w piątek rano postanowili nadrobić dystans. Trzeba też było "otrząsnąć się" po czwartkowym zaskoczeniu związanym ze spadkiem cen akcji KGHM. Wskaźnik największych spółek zaczął więc dzień od wzrostu o 1,15 proc. Akcje miedziowego kombinatu nie miały w tym kluczowego znaczenia, bo rosły jedynie o 1 proc. Prym w zwyżkach wiodły papiery BRE, BZ WBK, PKN i Telekomunikacji Polskiej. WIG starał się dotrzymywać kroku większemu koledze. Wskaźniki małych i średnich firm pozostawały wyraźnie w cieniu, rosnąc o zaledwie 0,3-0,6 proc. Na rynku trwało jednak przede wszystkim oczekiwanie na najważniejsze wydarzenie, czyli publikację danych o zmianie liczby zatrudnionych w USA. Reakcja na nie była natychmiastowa. Całodzienny "trud" utrzymywania wskaźników znacznie nad kreską został zniweczony w kilka chwil. Ostatecznie jednak nie skończyło się tak źle. Wskaźnik największych firm zyskał 0,16 proc., WIG wzrósł o 0,26 proc., indeks średnich spółek zwyżkował o 0,22 proc., a sWIG80 o 0,66 proc. Obroty wyniosły 1,52 mld zł.

Na rynkach naszego regionu emocji było niewiele. Optymizm niewiadomego pochodzenia panował znów w Bukareszcie, Rydze i Tallinie, gdzie indeksy rosły o 1,2-2,5 proc. W Budapeszcie i Pradze wskaźniki zwyżkowały po 0,5-0,6 proc. Spadki notowano w Grecji i Hiszpanii.

Naszemu rynkowi w czwartek przeszkodziła niespodziewana sprzedaż akcji KGHM, w piątek znów zawiedli amerykańscy pracodawcy. Najbardziej ucierpiał na tym wskaźnik naszych największych spółek. Indeksy znajdujące się poza polem zainteresowania dużych inwestorów na szczęście radziły sobie nieco lepiej. O prognozy na najbliższą przyszłość nie ma co się kusić. Trzeba czekać na to, co nam ześle wujek Sam. Sam stawiam jednak na trend boczny.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Roman Przasnyski

Polecane