Amerykańskie giełdy zaczęły dzień od spadków

opublikowano: 2004-05-10 16:02

Zgodnie z oczekiwaniami rynku, poniedziałkowe notowania na amerykańskich parkietach rozpoczęły się od spadków. Początkowa korekta nie była jednak zbyt dotkliwa. W przypadku indeksu Dow Jones wyniosła zaledwie 0,02 proc. Z kolei indeks Nasdaq Composite obniżył swoją wartość o 0,69 proc. Jednak kolejne minuty handlu przyniosły pogłębienie przeceny i po pół godzinie notowań oba indeksy traciły już po niemal 0,7 proc,.

Czarny scenariusz podyktowany był obawami o szybką podwyżkę stóp procentowych przez Zarząd Rezerwy Federalnej. Ostatnie spekulacje na ten temat zakładają zaostrzenie polityki monetarnej już w czerwcu. Napięcie związane z perspektywą wzrostu kosztów kredytów powoduje, że inwestorzy niemal kompletnie ignorują publikowane przez spółki wyniki kwartalne.

Humory inwestorów mogły poprawić doniesienia z Arabii Saudyjskiej, która wezwała OPEC do zwiększenie podaży ropy naftowej, w efekcie czego powinno dojść do znaczącego spadku rekordowych - od ponad dekady - cen ropy naftowej. Niestety, gracze skupieni na wewnętrznych problemach, nie zwrócili uwagi na tą informację. A powinni być zadowoleni, gdyż w poniedziałek cena ropy lekko spadła.

W centrum zainteresowań rynku znalazł się sektor bankowy, w którym ton wydarzeniom nadawała warta 7 mld dolarów fuzja Sun Trust z NationalCommerce. W jej wyniku powstałby 10. pod względem wielkości bank w Stanach Zjednoczonych. Jego łączne aktywa szacowane są na blisko 150 mld USD.

Z grona spółek tworzących indeks DJ IA przed korektą bronią się papiery Procter&Gamble i McDonalds Corp. Najmocniej spada cena spółek technologicznych i banku JP Morgan Chase oraz Caterpillera. Te dwie ostatnie spółki tracą po blisko 2 proc.

WST