Wskaźnik cen konsumpcyjnych za sierpień pokazał, że inflacja wzrosła w tym miesiącu do 3,4 proc., znacznie przekraczając założony przez Rezerwę Federalną cel na poziomie 2 proc.
Ten odczyt, choć zgodny z oczekiwaniami, zwiększa prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych przez Fed już w najbliższą środę. Ceny ropy naftowej również utrzymywały się na wysokim poziomie i pod koniec sesji wynosiły około 100 USD za baryłkę, ponieważ konflikt na Bliskim Wschodzie nie wykazywał oznak wygasania. Rentowność 10-letnich amerykańskich obligacji skarbowych zbliżyła się do psychologicznie istotnego poziomu 5 proc., po wzroście o 20 punktów w tym tygodniu.
Wszystko to powinno wskazywać na odwrót inwestorów od akcji. Zamiast tego wszystkie główne indeksy zamknęły się na plusie. Indeks Dow Jones Industrial Average zakończył dzień wzrostem o 0,98 proc., S&P 500 o 0,86 proc., a Nasdaq Composite o 0,96 proc.
Szef działu akcji w Aptus Capital Advisors, David Wagner, powiedział, że powodem jest to, iż raport o inflacji zakończył niepewność.
„Pierwszą reakcją byłoby 'hej, wskaźnik CPI jest trochę za wysoki, rynek może się jeszcze trochę cofnąć', ale w mojej opinii jest to już wyraźny sygnał podwyżki we wrześniu” – ocenił.
Spośród spółki z indeksu S&P 500 najlepiej radziły sobie firmy komputerowe - Hewlett Packard (+12,42 proc.) oraz Dell Technologies (+11,92 proc.).
Na drugim biegunie znalazły się akcje producentów układów pamięci - Seagate'a (-3,73 proc.) i SanDisk (-3,50 proc.).
Artykuł pochodzi z irlandzkiego portalu gospodarczego Business Post z Grupy Bonnier.
