Amerykańskie obligacje wróciły do łask inwestorów

Jagoda Fryc
opublikowano: 29-11-2011, 00:00

Listopad nie rozpieszczał dla klientów funduszy. Wygrali ci, którzy zmienili strategię na obronną, przerzucając kapitał na obligacje amerykańskie lub fundusze typu short

Październikowe zwyżki na giełdzie znacznie poprawiły humory oszczędzających w funduszach. Nie na długo. Listopad zjadł zyski z poprzedniego miesiąca. Od ostatniej sesji październikowej do 25 listopada WIG stracił 8,6 proc., a WIG20 był 8,7 proc. pod kreską. Indeksy małych i średnich spółek również kierowały się na południe. mWIG stracił prawie 10 proc., a sWIG -6,9 proc.

W takich warunkach trudno było o zyski, nie zmieniając strategii. Fundusze akcji polskich uniwersalnych w tym czasie były średnio 7,8 proc. pod kreską, a fundusze małych i średnich spółek straciły 7,7 proc. Wyniki listopada może zmienić wczorajsza, bardzo dobra sesja. Jeśli dobre nastroje utrzymają się jeszcze przez kilka dni, straty na akcjach zostaną częściowo zredukowane, a zyski z obligacji dolarowych i funduszy typu short się zmniejszą.

— W czasie bessy po fali spadków przychodzi chwilowe odreagowanie, a potem indeksy znów zniżkują. Od kilku miesięcy poruszamy się w trendzie bocznym. Spodziewam się, że grudzień zamkniemy w okolicach dzisiejszych notowań. Po nowym roku nie możemy wykluczyć kolejnej fali wyprzedaży — mówi Sebastian Buczek, prezes Quercus TFI.

Krótka gra kosztuje

Na zniżkujących indeksach skorzystały fundusze grające na krótko. Najlepszy — Quercus short — zarobił ponad 10,8 proc. Alior short Equity powiększył portfele klientów o prawie 10 proc. Jednak zdaniem przedstawicieli TFI, które mają w ofercie produkty typu short, listopad nie wyróżniał się większą dynamiką napływów do tych funduszy. Dlaczego?

— Dużym ograniczeniem jest wysokość pierwszej wpłaty, która wynosi 200 tys. zł. Dlatego wśród klientów indywidualnych nie odnotowaliśmy większych napływów. Duże zainteresowanie było natomiast wśród inwestorów instytucjonalnych — mówi Beata Tylman, dyrektor departamentu sprzedaży produktów inwestycyjnych Ipopema TFI.

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Wśród funduszy, które przyniosły w listopadzie zysk, znalazły się także produkty inwestujące na rynku amerykańskiego długu. Dobre wyniki inwestycyjne w tej grupie funduszy były mocno wspierane przez umacniającą się walutę amerykańską.

Dolar w cenie

Od 31 października do 25 listopada złoty stracił do dolara prawie 10 proc. W tym samym czasie najlepszy fundusz UniDolar Pieniężny zarobił ponad 8 proc. Na koniec października aktywa funduszu wynosiły nieco ponad 21,2 mln zł. Pieniądze lokowane są w instrumenty rynku pieniężnego oraz w inne dłużne papiery wartościowe, których zapadalność nie przekracza 397 dni.

Nie mniej niż 50 proc. aktywów inwestowane jest w papiery denominowane w USD. Na drugim miejscu w grupie funduszy obligacji amerykańskich znalazł się Pioneer Obligacji Dolarowych Plus, który powiększył portfele klientów o 5,3 proc. Fundusz zarządza prawie 1,3 mld zł, które inwestowane są w wierzycielskie papiery wartościowe dopuszczone do obrotu na rynku amerykańskim oraz papiery udziałowe uprzywilejowane co do wypłatydywidendy. Fundusz koncentruje się na inwestowaniu w papiery wartościowe z ratingiem uznanych agencji poniżej BB+ (według Standard & Poor’s).

Na podium najlepiej zarabiających funduszy w listopadzie znalazł się również Millennium Obligacji Amerykańskich Plus (4,8 proc.), który w porównaniu z poprzednikami jest najmniejszym pod względem aktywów. Na koniec października aktywa funduszu wynosiły nieco ponad 15 mln zł, które inwestowane są w jednostki uczestnictwa zagranicznych funduszy. Do 100 proc. portfela stanowić mogą fundusze zagraniczne lokujących aktywa głównie w instrumenty dłużne.

Udział akcyjnych funduszy zagranicznych nie może być wyższy niż 30 proc. Co najmniej 50 proc. aktywów funduszu lokowane jest w instrumenty denominowane w USD.

— Rządowe obligacje amerykańskie zyskiwały ostatnio jako bezpieczna alternatywa do tracących rynków akcji i rosnącego ryzyka w Europie. Wzrost dolara to efekt słabości euro — wyprzedaż obligacji włoskich i rosnącego ryzyka inwestycji we francuskie papiery — mówi Michał Ferenc, zarządzający funduszami Millennium TFI.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jagoda Fryc

Polecane