Amica wciąż zwleka z wyborem partnera

Katarzyna Kozińska
opublikowano: 2000-02-15 00:00

Amica wciąż zwleka z wyborem partnera

Mimo zapowiedzi, giełdowa spółka raczej nie wybierze dziś inwestora

DMUCHANIE NA ZIMNE: Wojciech Kaszyński, prezes Amiki, mówi dziś o zakończeniu negocjacji z inwestorami o wiele ostrożniej niż przed dwoma tygodniami. Czyżby Amica straciła pewność siebie? fot. Grzegorz Kawecki

Dwa tygodnie temu Wojciech Kaszyński, prezes giełdowej Amiki Wronki, zapewniał, że w połowie lutego będzie mógł wskazać inwestora wybranego z trzech zainteresowanych przejęciem mniejszościowego pakietu akcji spółki. Ostatnio prezes Kaszyński odsunął jednak termin zakończenia rozmów na bliżej nieokreśloną przyszłość.

Dzisiaj — zgodnie ze styczniowymi zapowiedziami Wojciecha Kaszyńskiego — zarząd Amiki, giełdowej spółki z branży AGD, miał odbyć ostatnie z cyklu spotkań z zagranicznymi firmami zainteresowanymi wejściem do Amiki. Nie wiadomo jednak, czy faktycznie w najbliższym czasie Amica zamierza podjąć strategiczną dla siebie — i inwestorów giełdowych — decyzję.

Bez pośpiechu

Cztery dni temu Wojciech Kaszyński nie zapewniał już tak gorliwie, że kwestia partnera branżowego rozwiąże się w zapowiadanym terminie.

— Termin to rzecz wtórna. Przy załatwianiu delikatnych spraw czas nie jest najważniejszy. Wszystko może przesunąć się o tydzień, a może nawet o miesiąc. Ustaliliśmy tę datę, żeby inwestorzy mieli świadomość, że rozmowy nie mogą toczyć się w nieskończoność. Nigdy jednak nie twierdziłem, że zaraz po 15 lutego podpiszemy umowę — mówi Wojciech Kaszyński.

Można jednak spodziewać się, że inwestor, który czuje się ograniczony czasowo, dąży do ustalenia najważniejszych kwestii przynajmniej w czasie zbliżonym do wyznaczonej daty. Tymczasem z wypowiedzi prezesa Amiki wynika, że z braku przekonującego argumentu krajowy producent jeszcze nie skłania się ku żadnej ofercie.

Po styczniowych doniesieniach, że Amica szybko zamierza związać się z jakimś branżowym potentatem rynku AGD, w ciągu 5 dni inwestorzy zarobili na wzroście wartości akcji producenta kuchni prawie 20 proc. — cena jednego waloru Amiki wzrosła z 37,6 zł do 45 zł.

Chętnych nie brak

Wśród kandydatów na inwestora dla Amiki Wronki przewijają się trzy firmy. Wśród nich wymienia się szwedzkiego Electroluxa oraz amerykański koncern General Electric. Trzecim kandydatem jest podobno włoski producent, którego prezes Amiki nie chciał wskazać. Na liście potencjalnych partnerów z południa Europy znajduje się osiem firm: Merloni, Silital, Candy, Ardo, De Longhi, Smeg, Bompani i Fox. Jednak nikt nie byłby zdziwiony, gdyby nagle okazało się, że Amica dojdzie do porozumienia z firmą, o której dotychczas nie wspominały żadne „przecieki” prasowe. Wszak zarząd spółki nigdy oficjalnie nie poinformował, że Amica prowadzi jakieś rozmowy z przyszłym inwestorem.

O negocjacjach nieoficjalnie mówiła prasa i analitycy. Spekulacje pojawiły się w grudniu Ô99, kiedy Amica odkupiła od Banku Handlowego udziały w spółkach Inwestycje I — IV. Dzięki tej transakcji Jacek Rutkowski, główny akcjonariusz Amiki, zyskał możliwość decydowania o losach firmy. Zapowiedział, że będzie poszukiwał zagranicznego partnera, ale nie ujawnił szczegółów. Wiadomo, że chce oddać nie więcej niż 30 proc. akcji. Inwestor ma spłacić kredyty, które Amica zaciągnęła na budowę fabryki pralek, oraz wprowadzić jej wyroby do własnej sieci dystrybucji. W zamian dostanie produkt i fabrykę położoną w pobliżu wschodniego rynku.