- Informacja o planie skupu akcji własnych jest zaskakująca. Mieliśmy się na dniach dowiedzieć o zakupie złóż, skoro jest buy back, to wygląda na to, że transakcja nie dojdzie do skutku. Można sobie oczywiście wyobrazić, że KGHM zadłuży się, by kupić aktywa i jednocześnie wypłacić dywidendę, ale wydaje się to mało prawdopodobne – komentuje Michał Marczak, szef analityków DI BRE Banku.
- Pozytywnie oceniam zapowiedź przeprowadzenia skupu akcji własnych. Uważam, że przy tym otoczeniu makroekonomicznym, czyli słabym złotym i wciąż wysokich cenach miedzi, KGHM może sobie spokojnie pozwolić na to, by jednocześnie przejmować duże aktywa i dystrybuować gotówkę do akcjonariuszy – ocenia Artur Iwański, analityk DM PKO BP.
Źródła zbliżone do zarządu KGHM zapewniają, że firmę stać i na buy-back, i na zapowiadane przejecie spółki górniczej.
Według nieoficjalnych informacji, KGHM ma zapłacić 7 mld zł za spółkę górniczą, która ma aktywa w Ameryce Południowej.