FRANKFURT (Reuters) - BMW, niemiecki koncern samochodowy, powinien w przyszłym tygodniu znów przedstawić dobre kwartalne wyniki. Firma wydaje się być bardziej niż konkurencja odporna na spowolnienie gospodarcze w branży, twierdzą analitycy.
Według analityków spodziewany wzrost zysku brutto w drugim kwartale na poziomie 51 procent jest spowodowany wyłączeniem strat, generowanych przez firmę Rover, którą BMW sprzedał w zeszłym roku.
Producent aut z Monachium zanotował w lipcu wzrost sprzedaży samochodów w Stanach Zjednoczonych na poziomie 25,6 procent, wobec 6,2 procent wzrostu sprzedaży Volkswagena i 5,7 procent koncernu DaimlerChrysler, rywali BMW na rynku niemieckim.
Analitycy ankietowani przez Reutera prognozują w drugim kwartale zysk brutto BMW na poziomie około 787 milionów euro, czyli o 51 procent więcej niż w drugim kwartale 2000 roku.
"Mają wszystko, czego potrzeba pod względem operacyjnym i produkcyjnym, aby sprostać większości otaczających ich problemów" - powiedział Xavier Gunner, analityk z UBS Warburg.
BMW ma nadzieję, że w tym roku sprzeda rekordową liczbę 900.000 aut, wobec 822.000 w roku ubiegłym. Firma podała, że w pierwszym półroczu 2001 roku sprzedała już 459.000 samochodów.
Według analityków sprzedaż BMW w drugim kwartale wzrosła do 10,13 miliarda euro z 10,09 miliarda euro w analogicznym okresie roku ubiegłego.
Analitycy przewidują jednak, że spowolnienie światowej gospodarki może w końcu dotknąć BMW, co wiąże się z wprowadzaniem nowych modeli firmy na rynek.
W lipcu BMW wprowadziło na rynek brytyjski samochód Mini i do końca roku planuje debiut tego auta w innych krajach europejskich.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))