Analitycy słabo oceniają perspektywy spółek high tech
Mimo spadków na Wall Street, giełda japońska zdołała odrobić straty ze środy. Motorem wzrostów cen w Tokio była interwencja Banku Japonii, która spowodowała osłabienie jena wobec amerykańskiego dolara. Inwestorzy natychmiast skoncentrowali się na kupnie walorów spółek generujących swoje przychody z eksportu, którzy szczególnie mogą skorzystać na tej decyzji. Wysokie notowania utrzymały akcje Toyoty i Hondy. Indeks Nikkei 225 zyskał 0,57 proc., jednak aktywność handlujących została ograniczona do minimum w obliczu piątkowej publikacji kluczowych danych ekonomicznych. Słabo zaprezentował się sektor producentów procesorów, w tym takie spółki jak Toshiba i NEC, po tym jak analitycy zmniejszyli swoje szacunki wyników dla Intela oraz IBM. Słabsze oceny kondycji fundamentalnej spółek związane są z niepewną sytuacją ekonomiczną po atakach terrorystycznych w USA. W obliczu wprowadzenia usług trzeciej generacji na początku października, rosła natomiast cena komórkowego giganta NTTDoCoMo.
W trakcie notowań na rynkach europejskich dominowały wyważone zwyżki. Wartość indeksów rosła dzięki walorom rafineryjnym, ubezpieczeniowym oraz selektywnej aprecjacji cen spółek użyteczności publicznej. Popyt w tych sektorach skutecznie zniwelował negatywne oddziaływanie spadających cen papierów w branży technologicznej. Zniżkowały ceny takich firm jak Nokia oraz Cap Gemini w wyniku obaw o wyniki finansowe, które ponownie rozbudziła korekta prognoz francuskiego producenta kart SIM — Gemplusa.
— Rewizja szacunków Gemplusa powoduje dalszą utratę zaufania tego sektora w oczach inwestorów. Kolejną spółką może być równie dobrze Ericsson — mówi Peter Jarvis, zarządzający RSA investments London.
Koncerny naftowe z BP i TotalFina na czele zyskały ponad 3 proc. dzięki zwyżce ceny surowca. W ocenie analityków CommerzBanku, ostatnie spadki rafineryjnych walorów odzwierciedlały wyższą od faktycznej skalę ryzyka dla europejskich koncernów naftowych. Branża ubezpieczeniowa kontynuowała wyraźne odbicie po wcześniejszych spadkach, a liderem zwyżek została francuska Axa. Raport analityków ABN Amro podwyższający ocenę dla firm użyteczności publicznej spowodował większe zainteresowanie akcjami takich spółek jak E.on oraz RWE
Na starcie handlu za oceanem spodziewano się spadków. Klimat inwestycyjny pogorszyły niekorzystne oceny sytuacji gospodarczej USA, poparte rosnącym wskaźnikiem bezrobocia. Obawy te znalazły odzwierciedlenie w wycenie akcji. Nasdaq na otwarciu stracił 0,85 proc.