Analitycy wróżą spółkom handlowym złote czasy

Wiktor Szczepaniak
03-03-2008, 07:15

Firmy utrzymają dwucyfrową dynamikę także w tym roku

Jest dobrze i będzie dobrze. Wyniki Emperii, Eurocashu i Biedronki jeszcze przez dwa-trzy lata będą dynamicznie rosnąć.

Czołowe spółki handlowe (m.in. Emperia, Eurocash, Jeronimo Martins Dystrybucja) pokazały rezultaty finansowe za 2007 r. Wszystkie mogą się pochwalić dwucyfrowym wzrostem zysków i obrotów. To jednak nie jest zaskoczenie, bo — jak podaje Główny Urząd Statystyczny — sprzedaż detaliczna w Polsce w 2007 r. wzrosła aż o 16 proc. Rósł więc każdy, kto nie popełniał błędów.


Tłuste lata
Eksperci są zgodni, że w tym roku dobra koniunktura w handlu się utrzyma.

— Jestem przekonany, że dzięki rosnącym dochodom Polaków, dużemu poczuciu stabilności zatrudnienia, sporemu napływowi pieniędzy od emigrantów i wielu innym sprzyjającym czynnikom, wzrost sprzedaży detalicznej w 2008 r. będzie dwucyfrowy — twierdzi Marcin Mróz, główny ekonomista Fortis Banku.

Zwiększonym zakupom ma sprzyjać także wzrost liczby i wartości kredytów konsumpcyjnych zaciąganych przez Polaków. Na ewentualne chwilowe zmniejszenie apetytów na zakupy mogą wpłynąć straty, jakie ponieśli giełdowi gracze i właściciele jednostek TFI na skutek ostatniej głębokiej korekty na parkiecie. Handel jednak bardzo na tym nie ucierpi. W perspektywie średnioterminowej jego przyszłość eksperci oceniają bardzo dobrze.

— W 2008 r. spodziewa- my się utrzymania dużej dynamiki przychodów firm z branży handlowej oraz utrzymania lub lekkiej poprawy rentowności. Wyniki takich spółek jak Emperia czy Eurocash z uwagi na ich silną pozycję i sukcesywne zwiększanie udziałów rynkowych przez akwizycje wydają się niezagrożone przez 2-3 lata. Później z powodu nasyce- nia rynku i spowolnienia wzrostu gospodarczego rentowność branży może się nieco pogorszyć — mówi Maciej Bobrowski, dyrektor działu analiz i informacji Beskidzkiego Domu Maklerskiego.

Zanim to jednak nastąpi, spodziewa się on jeszcze wielu znaczących przetasowań, które na trwałe ustalą kształt rynku handlowego i siłę poszczególnych spółek.


Karuzela przejęć
Szefowie spółek handlowych mają więc pełne ręce roboty.

— W 2008 r., w drodze rozwoju organicznego, przewidujemy wzrost naszych przychodów o 26 proc., do 5,8 mld zł. Na inwestycje w rozwój sieci dystrybucji i sklepów chcemy wydać około 175 mln zł. Ponadto planujemy kolejne akwizycje. Rozmowy w tej sprawie cały czas trwają, i to na wielu frontach — informuje Artur Kawa, prezes Emperii.

— W tym roku zamierzamy otworzyć 130 nowych sklepów Biedronka, uruchomić nowe centrum dystrybucyjne, a także sfinalizować przejęcie sieci sklepów Plus, co powinno nastąpić w drugiej połowie roku po uzyskaniu niezbędnych zezwoleń — mówi Pedro Pereira da Silva, dyrektor generalny firmy Jeronimo Martins Dystrybucja, rozwijającej sieć sklepów dyskontowych Biedronka.

 

© ℗

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wiktor Szczepaniak

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Analitycy wróżą spółkom handlowym złote czasy