Analitycy zarazili się optymizmem

Kamil Zatoński
opublikowano: 2009-09-18 06:45

Wzięliśmy pod lupę 100 rekomendacji. Wyłoniliśmy spółki przewartościowane i niedowartościowane.

To przełom. Po okresie konsekwentnego obniżania prognoz i wycen większości firm analitycy dostrzegli, że ich oczekiwania były nadmiernie pesymistyczne. Pod lupę wzięliśmy ponad 100 raportów biur maklerskich, wydanych przez ostatnie trzy tygodnie, a więc już po publikacji wyników spółek z drugiego kwartału. Okazuje się, że aż w 80 proc. przypadków ceny docelowe oszacowane przez specjalistów poszły w górę, często o kilkadziesiąt, a nawet kilkaset procent. To nie tylko konsekwencja podwyższania prognoz zysków na kolejne lata, ale często również skutek wzrostu cen akcji na giełdach (a tym samym — wzrostu wycen porównawczych).

Co więcej, nawet mimo trwającej już pół roku minihossy na GPW specjaliści wciąż dostrzegają okazje do zarobku. Ponad jedna czwarta najnowszych rekomendacji brzmi "kupuj" (co oznacza przynajmniej 15-procentowy potencjał wzrostu), a 13 proc. — "akumuluj" (potencjał wzrostu 5-15-procentowy). Stosunkowo najwięcej jest zaleceń zachowawczych ("trzymaj" lub "neutralnie") — 43 proc., a negatywnych ("redukuj" i "sprzedaj") jest zaledwie 17 proc.

Analitycy zarazili się optymizmemAnalitycy zarazili się optymizmem

Więcej na ten temat w piątkowym Pulsie Biznesu.