Większe wydatki na realizację nowych projektów mocno pogorszyły rentowność producenta gier wideo. Krzysztof Tkocz, analityk DM BDM, obniżył więc rekomendację dla jego akcji z “trzymaj” do “sprzedaj” i wyznaczył nową cenę docelową na 7,5 zł.
– Największy koszt spółki w II kwartale jak zwykle wiązał się z produkcją gier, a koszty usług obcych wzrosły o 12 proc. do 1,3 mln zł i były zdecydowanie wyższe od oczekiwań. Miało to wpływ na obniżenie naszych prognoz na kolejne okresy - tłumaczy Krzysztof Tkocz.
Duże znaczenie przy określaniu nowej wyceny miała również zapowiedź sprzedaży akcji SimFabrica przez PlayWay, jego głównego akcjonariusza. Grupa zaczęła budować księgę popytu, z zamiarem upłynnienia pakietu o łącznej wartości rynkowej niemal 30 mln zł.
– Mimo że PlayWay nie był aktywnym akcjonariuszem i nie wspierał biznesowo spółki, posiadanie takiego akcjonariusza było niewątpliwe dużym atutem - dodaje analityk.
Na niekorzyść SimFabrica w ostatnich miesiącach działał również brak informacji na temat postępu prac nad nowymi grami. Ponadto wzrosło ryzyko konieczności przeprowadzenia emisji akcji i rozwodnienia kapitału - spółka prawdopodobnie będzie potrzebowała dodatkowych środków na budowę Space Engine Lab, wirtualnego wszechświata.

