Analityk: rynek nie docenia tego, co zdobył Polsat

Kamil ZatońskiKamil Zatoński
opublikowano: 2017-07-12 14:38
zaktualizowano: 2017-07-12 14:39

Konrad Księżopolski, analityk Haitong Banku, uważa że inwestorzy niesłusznie zignorowali dobrą wiadomość, jaką jest zdobycie przez Cyfrowy Polsat wyłącznych prawa do pokazywania piłkarskich lig: Mistrzów i Europy w latach 2018-2021.

Analityk zwraca uwagę, że spółka wzmocniła w ten sposób ofertę i może zarabiać na prawach na wiele sposobów: jako argument przy sprzedaży usług i wzrostu ARPU (czyli średniego przychodu na użytkownika), do zdobycia nowych klientów lub zatrzymania obecnych, a także może odsprzedać prawa innym dostawcom płatnej telewizji.

Konrad Księżopolski, szef działu analiz Haitong Banku

Konrad Księżopolski podniósł jednak prognozy EBITDA grupy na lata 2017-2019 w ograniczonym zakresie (o 1-4 proc.), a na podniesienie ceny docelowej z 27,1 do 30 zł wpływ miał także wzrost wycen porównywalnych spółek. Analityk radzi kupować walory firmy.

Konrad Księżopolski uważa, że Cyfrowy Polsat jest dobrze zarządzaną firmą, skoncentrowaną na kontroli kosztów i wypracowującą dużo gotówki (wolne przepływy pieniężne na lata 2017/18 szacowane są na 14,4-15,1 proc.). To z kolei umożliwia delewarowanie i wypłatę dywidendy (stopa dywidendy w latach 2017/18 wynieść ma - odpowiednio - 2 i 4 proc.).

Zdaniem Konrada Księżopolskiego, zdywersyfikowany model biznesowy Cyfrowego Polsatu, który koncentruje się na produkcji contentu i jego dystrybucji – w połączeniu z 13,4 mln abonamentowych RGU (w tym 3,7 mln z płatnej telewizji) – daje firmie nie tylko kilka sposobów na spłacenie kosztów contentu UEFA, ale również szansę na dalsze kształtowanie i zmienianie rynku płatnej telewizji i telekomunikacji.

 

„Pierwszą naturalną „ofiarą” wydaje się NC+ z około 2,1 mln subskrybentów płatnej telewizji. Dwa lata temu platforma ta straciła prawa do pokazywania La Liga, a obecnie również do Ligi Mistrzów, co może potencjalnie zachęcić klientów do przejścia do Cyfrowego albo w pakiecie SmartDOM, albo w standardowej ofercie płatnej telewizji” – dodaje analityk Haitong Banku.