Luty to czwarty miesiąc z rzędu, w którym na polskim rynku funduszy inwestycyjnych była przewaga wpłat nad umorzeniami - poinformowała w czwartkowej analizie spółka Analizy Online. Analitycy szacują, że w lutym nadwyżka wyniosła 709 mln zł, czyli trzykrotnie więcej niż w styczniu.
Łączny napływ środków do funduszy w ciągu ostatnich 12 miesięcy wyniósł 3,4 mld zł. Zdaniem analityków, sytuacja nadal może się poprawiać.
Z danych firmy wynika, że największym beneficjentem napływu środków były fundusze, które nie inwestują w akcje - fundusze polskich papierów dłużnych, fundusze inwestujące w papiery dłużne denominowane w walutach obcych oraz fundusze rynku pieniężnego. Łącznie do tych trzech grup trafiło 840 mln zł, z czego blisko 600 mln zł zainwestowano w jednostki funduszy polskich papierów dłużnych.
Stosunkowo dobrze wypadły fundusze stabilnego wzrostu, do których trafiło w lutym 75 mln zł nowych środków.
Analizy Online podkreślają, że odpływ środków nastąpił w funduszach inwestujących na krajowym rynku akcji. W ich przypadku przewaga umorzeń nad nowymi inwestycjami wyniosła 355 mln zł i była to najgorsza relacja w historii tego typu funduszy od prawie 10 lat istnienia funduszy akcji na polskim rynku.
Według szacunków Analiz Online, zarządzający funduszami polskich akcji zarobili w lutym prawie 315 mln zł, co jest rekordową wartością w historii polskich funduszy akcji. Było to możliwe dzięki koniunkturze panującej na warszawskiej giełdzie. W lutym indeks WIG zyskał w ciągu miesiąca 8,9 proc, a wartość WIG 20 wzrosła o 10,9 proc.