Czasem opłaca się samemu rozpocząć działalność wykraczającą poza podstawowy biznes. Potwierdza to przykład firmy Andrewex, która samodzielnie zbudowała sklep internetowy. Dzięki temu oraz własnym pomysłom na reklamę i marketing co roku jej obroty w internecie rosną o 100 proc. Andrewex wytwarza produkty drzewne do ogrodów i wnętrz. Przedsiębiorstwo czterokrotnie wyróżnione w rankingu Gazel Biznesu dla najbardziej dynamicznych małychi średnich firm (od 2003 do 2006 r.) obecnie dostarcza swoje produkty do takich sieci, jak Hornbach, IKEA i Castorama. Od 25 lat eksportuje do Niemiec.
— Co trzeci Niemiec posiada ogrodzenie drewniane naszej produkcji — chwali się Sebastian Mandryka, dyrektor marketingu w Andreweksie. Firma w 2009 r. rozpoczęła dystrybucję swoich produktów przez internet. Najpierw było Allegro, które pozwoliło jej zorientować się w zainteresowaniu klientów. Potem własnymi siłami rozpoczęła budowę e-sklepu.
— Zgłaszały się do nas różnego rodzaju firmy, które oferowały swoje usługi w tym zakresie, agencje PR oraz reklamowe, ale postanowiliśmy wszystko zrobić sami — mówi Sebastian Mandryka. Jego zdaniem, to właśnie samodzielność przyczyniła się do sukcesu na tym polu. Firma metodą prób i błędów wypracowała swój własny model. Dzięki temu w przypadku problemów nie potrzebuje pomocy z zewnątrz, ale jest w stanie poradzić sobie sama.
— Teraz jesteśmy dużo mądrzejsi. Wiemy niemal wszystko o sprzedaży internetowej, ponieważ sami wszystko robiliśmy. Wiemy, jak zaprosić klienta do sklepu, zachęcić go do zakupu, wiemy, co zrobić, żeby wszystko mogło działać sprawnie — zaznacza Sebastian Mandryka. Ale nie obyło się bez kłopotów. Najwięcej czasu zajął firmie dobór odpowiedniej strategii komunikacji.
— Niezwykle trudno jest tak zbudować strategię komunikacji, żeby mechanizmy promocyjne zarówno generowały sprzedaż i pozytywny ROI (zwrot z inwestycji), jak i zapadały na dłużej w świadomość odbiorcy. To nam się udało dopiero po 3 latach — mówi dyrektor marketingu.
Dodaje, że pojawiły się już kopie sklepu internetowego Andreweksu, jednak wcześniej nikt produktów drewnianych do ogrodów tym sposobem nie sprzedawał. W ubiegłym roku sklep odwiedzało codziennie 2 tys. osób. Obecnie jeszcze przed sezonem na stronę zagląda ok. 3,5 tys. użytkowników dziennie.